Marian Banaś wystąpił w czwartek 28 maja w „Poranku TOK FM”. W rozmowie z Karoliną Lewicką zapewnił, że jest dobrze przygotowany do pełnienia funkcji prezydenta Krakowa, ponieważ pracował w różnych urzędach. Banaś był m.in. ministrem finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego, kierował też Służbą Celną i Krajową Administracją Skarbową. W latach 2019-2025 był prezesem Najwyższej Izby Kontroli.
Marian Banaś: Chcę zrobić wszystko, aby Kraków miał pozycję, na jaką zasługuje
– Mam olbrzymie doświadczenie, szkoda, aby taki kapitał został zmarnowany – powiedział Banaś. Dodał, że „jest zwykłym Polakiem, który kocha Kraków” i chce zrobić wszystko, aby to miasto „było szanowane i miało pozycję, na jaką zasługuje”. – Jestem do dyspozycji mieszkańców, sądzę, że podejmą właściwą decyzję – podkreślił.
Karolina Lewicka zapytała Mariana Banasia, jakie byłyby jego pierwsze decyzje, gdyby został prezydentem Krakowa. Były szef NIK powiedział, że wycofałby ograniczenia wjazdu dla starych samochodów i pojazdów, które nie spełniają unijnych standardów emisji spalin. Chciałby również przywrócić możliwość palenia w kominkach suchym drewnem, ponieważ „to nie ma żadnego wpływu na jakość powietrza”.
Marian Banaś o referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego
„Mieszkańcy Krakowa powinni podziękować wizerunkowym doradcom Aleksandra Miszalskiego. Dzięki nieudolności tych 'ekspertów’ udało się zrobić coś, co przejdzie do historii polskiej polityki. Gratuluję więc wybitnym PR-owcom, którzy myśleli, że tańczenie na dachu i rzucanie stołkiem w rolkach na FB miało prawo zadziałać na korzyść byłego już prezydenta” – napisał Banaś w środę na X.
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, jeszcze przed referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego Banaś powiedział, że „z niepokojem patrzy na to, co dzieje się wokół” Krakowa. – Coraz więcej mieszkańców mówi o zmęczeniu, chaosie i braku dialogu. I właśnie dlatego referendum jest tak ważne. To demokratyczne prawo mieszkańców, by powiedzieć władzy „sprawdzam”. A jeśli uznają państwo, że zmiana jest konieczna, chcę jasno powiedzieć – jestem do dyspozycji mieszkańców, bo kocham Kraków. Nasze miasto zasługuje na spokój, kompetencje i dobrego gospodarza, który słucha mieszkańców – mówił Banaś w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Oprócz Banasia start w wyborach na prezydenta Krakowa ogłosił również Bartosz Bocheńczak, który zostanie kandydatem Konfederacji. Nad udziałem w wyborach zastanawia się również były poseł PO i Ruchu Palikota Łukasz Gibała, który w 2024 roku przegrał w drugiej turze z Aleksandrem Miszalskim.













