Najpierw wielki marsz patriotów z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego na 12 kwietnia zapowiedział Patryk Jaki. Potem do udziału w nim otwarcie zachęcał Jarosław Kaczyński. Teraz to nie ma być już zachęcanie. „Jeszcze na trwającym posiedzeniu Sejmu Jarosław Kaczyński zarządzi marszową mobilizację” – pisze „Wyborcza”.
Zdaniem dziennika tym, co miało zmotywować Kaczyńskiego do intensyfikacji działań, jest zapowiedź Donalda Tuska o organizacji własnego marszu patriotów. „Najlepszą odpowiedzią na kwietniowy marsz PiS będzie wielki majowy marsz patriotów. Bo ten maj zdecyduje o tym, czy Polska będzie silna i bezpieczna, czy osamotniona i słaba. Jesteśmy umówieni?” – pisał premier.
Takie też głosy „Wyborcza” usłyszała na Nowogrodzkiej. – Teraz siłą rzeczy trzeba się bardziej zmobilizować. Bo to już jest wyzwanie dla całego PiS i to co będzie się działo 12 kwietnia na naszym marszu patriotów będzie komentowane, a potem zestawiane z wydarzeniem PO – powiedział dziennikarzom jeden z polityków PiS.
Koalicja Obywatelska organizuje własny marsz
Początkowo marsz Koalicji Obywatelskiej miał się odbyć w 11 maja, na tydzień przed pierwszą turą wyborów. Zaledwie trzy dni później termin uległ zmianie. – Rozmawiałem z premierem Tuskiem na ten temat i postanowiliśmy ustalić na 25 maja, bo jestem absolutnie przekonany o tym, że dobrze byłoby, aby ten marsz odbył się pomiędzy I a II turą, bo to ma być marsz, który będzie łączył wszystkie siły demokratyczne – przekazał we wtorek Rafał Trzaskowski.
Kolejnym argumentem podnoszonym przez Trzaskowskiego było to, żeby na marszu „wszystkie partie demokratyczne były razem, żeby nie było wrażenia, że chcą ze sobą na tym marszu konkurować”. Tłumaczył, że dzięki zmianie terminu innym partiom koalicji rządzącej łatwiej będzie zaakceptować zaproszenie.
„Wyborcza” zapytała więc inne partie koalicji rządzącej – Lewicę i Trzecią Drogę – czy otrzymały wcześniej zaproszenie. Odpowiedź była negatywna. – Nie było w tej sprawie żadnych konsultacji z Platformą – usłyszeli z obu stron dziennikarze.