-
Nowy stadion Estadio BBVA powstał na obrzeżach Monterrey, tuż przy chronionym obszarze La Pastora, co może stanowić zagrożenie dla dwóch endemicznych gatunków papug.
-
Obiekt został wybudowany pomimo protestów ekologów, którzy wskazywali na szkodliwy wpływ hałasu i światła na amazonki krasnogłowe i szmaragdolotki meksykańskie zamieszkujące ten teren.
-
Oba gatunki papug są bardzo rzadkie, pełnią ważną rolę zapylaczy w meksykańskiej przyrodzie i ich populacje drastycznie się zmniejszyły na skutek działalności człowieka i handlu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gdyby nie końcówka meczu ze Szwecją w Sztokholmie w barażowym starciu o mundial 2026, to polscy piłkarze wystąpiliby na Estadio BBVA w Monterrey, leżącym w zasadzie nie tyle w samym mieście Monterrey, co w jego metropolii, w Guadalupe. To obrzeża jednego z największych miast meksykańskich, co w tym wypadku ma duże znaczenie.
Zamiast Polaków na mecz z Tunezją wyszli Szwedzi i zmietli ją 5:1, co zresztą skończyło się błyskawiczną dymisją tunezyjskiego selekcjonera Sabriego Lamouchi. Na obiekcie w Monterrey zaplanowano jeszcze kilka meczów tego mundialu: Tunezji z Japonią w tej samej grupie, a także Korei Południowej z Republiką Południowej Afryki na koniec rywalizacji grupy A. Mecze play-off już nie będą się tam odbywały.
Warto pamiętać, że Estadio BBVA jest zupełnie innym obiektem niż stadion Universitario de Nuevo León, na którym podczas poprzedniego meksykańskiego mundialu w 1986 r. grała reprezentacji Polski. Tam rozegrała starcia z Marokiem, Portugalią czy niefortunny mecz z Anglią. Tam także podczas towarzyskiego meczu Meksyku z Argentyną w 1984 r. narodziła się słynna „meksykańska fala”. Ten obiekt wznosi się gdzie indziej.
Nowy stadion w Monterrey powstał na terenach chronionych
Natomiast Estadio BBVA położony jest w specyficznym miejscu, jakim jest granica obszaru chronionego La Pastora, w którym znajduje się miejscowy ogród zoologiczny i który jest ważnym terenem przyrodniczym zamieszkanym przez kilka rzadkich gatunków zwierząt. Są wśród nich dwa niezwykle istotne meksykańskie endemity.
To dwie papugi. Jedną z nich jest amazonka krasnogłowa, niezwykle rzadka i zagrożona wyginięciem. Ptak żyje tylko w północno-wschodniej części kraju, w tym wokół Monterrey. La Pastora jest dla niego szczególnym miejscem. Podobnie jak dla bardzo rzadkiej papugi o również zielonkawych piórach, zwanej szmaragdolotką meksykańską. Ona nie należy do amazonek, ale do konur i występuje tylko we wschodnim Meksyku, na małym skrawku jego północno-zachodniej części nad Zatoką Kalifornijską oraz wzdłuż pacyficznego wybrzeża Gwatemali, Salwadoru i Nikaragui. Maleńka populacja żyje po drugiej stronie Rio Grande, w Teksasie. Papuga zamieszkuje lasy liściaste, lasy galeriowe i zarośla, więc La Pastora jest jej idealną ostoją.
Ten chroniony i unikalny obszar jest terenem federalnym zarządzanym przez stan Nuevo Leon. Decyzją federalną utworzono na nim najpierw park rozrywki, a następnie nowy stadion na mundial 2026, wznoszony w latach 2011-2015 za 200 mln dolarów. Ze stadionu roznosi się piękny widok na góry, szczyt Cerro de la Silla i tereny chronione, a obiekt zdobył nawet nagrodę Stadionu Roku 2015. Jego kształt ma nawiązywać do piwnej kadzi, gdyż miasto Monterrey słynie z piwa.
Miejsce to słynie ze specyficznego klimatu, bardzo trudnego do wytrzymania, stąd gdy Polska grała tam w 1986 r., mówiono że gra w „piekle Monterrey”. Polscy piłkarze wspominali najtrudniejsze warunki, z jakimi kiedykolwiek zetknęli się podczas gry w reprezentacji. Dzisiaj klimat Monterrey stał się jeszcze trudniejszy, o czym informowaliśmy w Zielonej Interii. Stąd te tereny zielone wokół są niezwykle ważne dla miasta.

Już w trakcie budowy Estadio BBVA organizacje ekologiczne protestowały głośno przeciw ten inwestycji, która burzy spokój obszarów chronionych i może mieć katastrofalny wpływ na dwa gatunki papug. Amazonki krasnogłowe i szmaragdolotki meksykańskie są bowiem bardzo wrażliwe na hałas i zakłócenia, w tym zakłócenia światłem w nocy. Jupitery stadionowe i dochodzący z obiektu harmider mogą doprowadzić do kresu istnienia populacji papug w tym miejscu.
A poza tym, że papugi są rzadkie i piękne, to odgrywają też istotną rolę w przyrodzie Meksyku. Obie są ważnymi zapylaczami, jako że żywią się nektarem i pyłkiem kwiatowym, wybieranymi z kwiatów sprawnymi językami. Przy okazji przenoszą pyłek na inne rośliny.
Amazonka krasnogłowa w ostatnich latach straciła ponad połowę swojego pierwotnego areału w północno-wschodnim Meksyku i sytuacją z nią jest najtrudniejsza. Nie ma dokładnych szacunków liczebności tego gatunku. Meksyk dopiero w 2008 r. wydał zakaz handlu tymi papugami, które z uwagi na swą urodę były chętnie trzymane w domach. To właśnie handel przyczynił się do tego, że sztuczne populacje tych ptaków wypuszczanych przez opiekunów, gdy się im znudziły, pojawiły się w stolicy kraju Ciudad Mexico, kilku innych punktach kraju, a także na Florydzie czy Portoryko. Niektórzy uważają, że te sztuczne populacje wypuszczanych papug są liczniejsze niż naturalna populacja we wschodnim Meksyku.
Podobnie jest ze szmaragdolotkami meksykańskimi, które tworzą sztuczne populacje na Florydzie czy w Kalifornii i składają się one zapewne również z ptaków, które uciekły z hodowli albo zostały wypuszczone przez opiekunów.


