Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Do Polski trafiają tony warzyw z Rosji. Po 43 grosze za kilogram

Do Polski trafiają tony warzyw z Rosji. Po 43 grosze za kilogram

10 marca, 2026
Wojna w Iranie huśta cenami ropy na świecie. Paliwa drożeją – Orlen zaproponował obniżkę – Biznes Wprost

Wojna w Iranie huśta cenami ropy na świecie. Paliwa drożeją – Orlen zaproponował obniżkę – Biznes Wprost

10 marca, 2026
Co się stało z Weroniką Schreiber? Żona Łukasza Schreibera miała wypadek – Wprost

Co się stało z Weroniką Schreiber? Żona Łukasza Schreibera miała wypadek – Wprost

10 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Do Polski trafiają tony warzyw z Rosji. Po 43 grosze za kilogram
  • Wojna w Iranie huśta cenami ropy na świecie. Paliwa drożeją – Orlen zaproponował obniżkę – Biznes Wprost
  • Co się stało z Weroniką Schreiber? Żona Łukasza Schreibera miała wypadek – Wprost
  • Rządzący szykują się na wojnę o TK. „Poradzimy sobie i z Nawrockim, i ze Święczkowskim”
  • Wypadek Beaty Szydło. Zarzuty dla kolejnego funkcjonariusza BOR
  • Bliski Wschód. Irański urzędnik grozi Trumpowi
  • Co przyciąga niedźwiedzie w Polsce? Przyrodnicy apelują
  • Najstarsze domy i kamienice. Oto, ile z nich opustoszało – Biznes Wprost
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Młodzi ludzie uciekają z małych miast. Wyróżnia się jedna grupa. Ekspert ostrzega
Polska

Młodzi ludzie uciekają z małych miast. Wyróżnia się jedna grupa. Ekspert ostrzega

PersonelPersonel9 marca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Młodzi ludzie uciekają z małych miast. Wyróżnia się jedna grupa. Ekspert ostrzega

  • Młodzi Polacy wyjeżdżają z małych miast do dużych ośrodków, takich jak Warszawa, Kraków i Wrocław, często nie planując powrotu.

  • Główne powody migracji to brak atrakcyjnych miejsc pracy, niskie zarobki oraz chęć zdobycia wyższego wykształcenia.

  • Eksperci zwracają uwagę na pogłębiające się wyludnianie i starzenie się lokalnych społeczności, co prowadzi do długofalowych konsekwencji demograficznych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

– Wyjechałam z bardzo prostego powodu – chciałam studiować – opowiada 35-letnia dziś Monika. Gdy zdawała maturę, w Hrubieszowie nie było żadnej szkoły wyższej. Dla większości jej znajomych wyjazd był naturalną koleją rzeczy. Wśród najczęściej wybieranych kierunków był Lublin, Warszawa, Kraków i Wrocław. Jak mówi Monika, odległość nie robiła na nich wrażenia.

– Niewielka część znajomych została. Koleżanki, których starsi partnerzy prowadzili na miejscu swój biznes, dzieci lokalnych przedsiębiorców, koledzy, którzy wybrali Służbę Celną – wymienia, wskazując, że ostatnie z tych zajęć było najpopularniejszą alternatywą. Najczęściej decydowali się na nią jednak mężczyźni.

Jak wynika z badania: „Skąd i dokąd uciekają młodzi Polacy” autorstwa prof. Piotra Szukalskiego jedną z kluczowych przemian demograficznych ostatnich dwóch dekad jest współwystępowanie depopulacji na poziomie lokalnym i regionalnym. Wśród powiatów wskazanych w analizie jako te o ekstremalnych zmianach liczby młodych, powiat hrubieszowski znajduje się w czołówce. Spadek liczby młodych oszacowano tam na -37,9 proc.

– Na miejscu wyjść było kilka: Idziesz do pracy do służb, studiujesz kierunek związany z rolnictwem i wracasz rozwijać rodzinne gospodarstwo, dołączasz do biznesu rodziców lub otwierasz własny. Ewentualnie wyjeżdżasz na studia i wracasz uczyć w szkole – opowiada Monika.

Nie widziała się w żadnej z tych opcji. – Wciąż szukałam swojej ścieżki zawodowej, ale wiedziałam, że tam nie ma na nią miejsca. Nie chciałam też zakładać rodziny i żyć w tak małym mieście – przyznaje.

„Żyją jak pączki w maśle”. Dlaczego uciekamy do dużych miast?


O znajomych, którzy pozostali w rodzinnym mieście Monika mówi, że „żyją jak pączki w maśle”. Tak opisuje lokalnych przedsiębiorców, którzy odziedziczyli rodzinny biznes lub otworzyli własny.

– Mój tata zawsze powtarza, że w Hrubieszowie wystarczy mieć aptekę czy zakład pogrzebowy, żeby dobrze żyć i coś w tym jest – przyznaje Monika, dając za przykład swoją znajomą. – Skończyła farmację w dużym mieście, wróciła do Hrubieszowa, gdzie jej mąż pracuje w służbach. Otworzyła aptekę i na pewno nie żyje się im gorzej niż nam w Warszawie – zaznacza.

Jak wspomina 35-latka, w mieście takim, jak Hrubieszów, trzeba liczyć się z wyzwaniami charakterystycznymi dla małych miejscowości.

– Żeby być niezależnym, musisz mieć samochód. Owszem, kursują tamtędy pociągi, ale jazda nimi zawsze oznacza wielogodzinną podróż. Najbliższe lotnisko jest pod Lublinem. W mieście są prywatne gabinety lekarskie i ciesząca się dobrą opinią, wyremontowana porodówka, jednak w razie poważniejszych przypadków, najbliższy większy ośrodek lecznicy jest dopiero Zamościu – wymienia.

Żyją przy granicy. „Niechęć była wyczuwalna”


Monika zauważa też, że dzisiejszy Hrubieszów to już zupełnie inne miasto niż to, z którego sama wyjechała przed laty. Rozwój, jej zdaniem, widać na każdym kroku.

Obawy? Były odczuwalne szczególnie, gdy w 2022 roku na pobliską wieś Przewodów spadła rakieta, pozbawiając życia dwóch mężczyzn, pracujących w skupie zboża. Obecnie widmo wojny za tak blisko położoną granicą zdaje się nie robić już na Hrubieszowianach wrażenia. 35-latka wspomina o znajomych, którzy decydują się nawet na wycieczki do Lwowa. 

Oszem, w narracji mieszkających tam osób momentami wyczuwała niechęć wobec uchodźców z Ukrainy. Szczególnie tych dobrze sytuowanych. – Niektórzy burzyli się, że zabierają i tak trudno dostępne miejsca pracy – tłumaczy Monika. Jednak sama obecność Ukraińców w mieście to jej zdaniem coś, do czego każdy w Hrubieszowie był już przyzwyczajony.

Młodzi uciekają z małych miast. „Życie na miarę większych aspiracji”


W Hrubieszowie wychowywał się też Dawid, który dziś ma podobne spojrzenie na miasto jak Monika.

– Wśród moich znajomych – zarówno nieco starszych, jak i młodszych – schemat się powtarza. Po maturze wyjeżdżamy na studia do dużego miasta i już tam zostajemy. Duże miasto oferuje pracę na miarę większych aspiracji. Człowiek po studiach może mieć problem, by znaleźć ciekawą pracę w Hrubieszowie. Chyba że to lekarz, których od zawsze brakuje – mówi Dawid.

W peryferyjnych powiatach mężczyźnie trudniej jest znaleźć partnerkę. W końcu „Rolnik szuka żony” nie bierze się z powietrza, to są realne problemy


Dodaje, że część osób, która została w Hrubieszowie i okolicach, nie narzeka. Tańsze są usługi, nieruchomości, życie. Jest tam najbliższa rodzina, wszystko znajome. Z pracą też absolutnie nie ma problemu. Nie pracuje wyłącznie ten, kto nie chce.

– W Hrubieszowie i całym powiecie jest sporo małych i średnich firm. Można nawet powiedzieć, że brakuje rąk do pracy. Problem w tym, że jest to najczęściej praca dla niewykwalifikowanych pracowników lub za najniższą krajową. W związku z tym ktoś, kto oczekuje czegoś więcej, szuka szczęścia gdzieś indziej – przyznaje Dawid.

Zdaniem Moniki niezaprzeczalnym plusem życia w małym mieście, oprócz niższych cen nieruchomości, jest także bliskość rodziny. – W cenie mojego mieszkania w Warszawie pewnie mogłabym mieć dwa w Hrubieszowie lub dom w okolicy. Nieoceniona jest też pomoc dziadków, na którą nie mogę liczyć na co dzień w stolicy. Brakuje mi też tamtejszego powietrza, czystszego niż w dużym mieście – wymienia 35-latka.


Młodzi uciekają z rodzinnych miast marcin_nowakReporter


Dokąd wyjeżdżają młodzi ludzie? Ekspert wskazuje na pierwszy wybór


O wyludniające się tereny pytamy demografa i gerontologa społecznego, prof. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, autora pracy „Skąd i dokąd uciekają młodzi Polacy”.

– Wszystkie powiaty, które się najszybciej wyludniają, są połączone jednym – to peryferia peryferii – mówi prof. Szukalski. Wyjaśnia, że to mało atrakcyjne tereny przygraniczne, gdzie mamy do czynienia z niskim tempem wzrostu gospodarczego i słabej jakości miejscami pracy. – Dodatkowo nie mamy możliwości dojazdu stamtąd tych 20-30 kilometrów do jakiegoś bardziej atrakcyjnego pod względem ekonomicznym miejsca, gdzie istnieją lepiej płatne miejsca pracy – dodaje demograf.

W jakich kierunkach te osoby wyjeżdżają? – Do miast co najmniej dużych – podkreśla prof. Szukalski. Zauważa, że dominującym na terenie każdego województwa ośrodkiem jest stolica województwa, ale te stolice mają różną siłę przyciągania. Miasta takie jak Warszawa, Wrocław czy Kraków mają relatywnie dużą zlewnię migracyjną.

– W przypadku Warszawy jest to co najmniej kilkadziesiąt kilometrów wokół Warszawy, ale co ciekawe z północnej części województwa podlaskiego więcej ludzi wyjeżdża do Warszawy niż do samego Białegostoku. Ale generalnie, wygląda to tak, że pierwszym miejscem wyboru jest zazwyczaj stolica województwa – mówi nasz rozmówca.

Rolnik szuka żony? Ekspert: Na peryferiach mężczyźnie trudniej jest znaleźć partnerkę


Przeciąga przede wszystkim tak zwana wielka piątka, a zatem pięć spośród sześciu największych polskich miast. Warszawa, Kraków i Wrocław – tam siła przyciągania jest największa. Następnie jest Trójmiasto i Poznań, które ewidentnie słabiej przyciągają, natomiast ich siła wciąż jest znacznie większa niż pozostałych 13 miast wojewódzkich.

Z przeprowadzonych przez prof. Szukalskiego badań wynika też, że to kobiety częściej i chętniej wyjeżdżają do dużych miast i niechętnie wracają do swoich rodzinnych miejscowości. – W peryferyjnych powiatach mężczyźnie trudniej jest znaleźć partnerkę. W końcu „Rolnik szuka żony” nie bierze się z powietrza, to są realne problemy – mówi demograf.

Podkreśla, że dziś kobiety uciekają przede wszystkim do tych największych ośrodków. Dopytujemy, dlaczego. – Ze względu na większą skłonność do edukacji na poziomie wyższym. Dodatkowo idą na takie kierunki, po których w małych miejscowościach trudno znaleźć pracę. Nauczycielka sobie poradzi, ale kobiecie po anglistyce, socjologii czy pracy socjalnej, czyli tych najbardziej sfeminizowanych kierunkach, będzie trudno – analizuje prof. Szukalski.

Nasz rozmówca przyznaje, że młodzi ludzie uciekają też od miejsca zamieszkiwania z uwagi na niechęć do powielenia drogi życiowej własnych rodziców. Nie chcą wrócić, bo w ich rodzinnych miejscowościach żyje się tradycyjnie, a kobiety nie chcą być traktowane jak ich matki.

– W wielkich miasta mamy nawet o 20 proc. więcej kobiet w wieku około 30 lat niż mężczyzn. To prowadzi do problemów z ułożeniem sobie prywatnego życia – podkreśla prof. Szukalski. Dodaje, że problem, dotyczący migracji młodych ludzi, przekłada się bezpośrednio na problemy demograficzne w kraju. Mamy zmniejszającą się liczbę małżeństw, część kobiet wielkomiejskich jest wycofana z procesu reprodukcji ludności, nawet jeśli chce mieć rodzinę i dzieci. – To wpływa też na wyższy odsetek obserwowany małżeństw powtórnych na terenach dużych miast. Kobiety akceptują partnera po rozwodzie, bo lepszy taki niż żaden – zauważa demograf.

Peryferia pustoszeją. „W rzeczywistości jest gorzej, niż nam się wydaje”


Pytanie brzmi: jaka będzie przyszłość wyludniających się powiatów? – Znaczna część migracji wewnętrznych i zagranicznych nie jest rejestrowana. Ludzie figurują jako zameldowani na tym terenie mimo, że ich nie ma. W rzeczywistości jest gorzej, niż nam się wydaje, i tereny te pustoszeją bardziej, niż wskazują na to oficjalne dane – mówi nam prof. Szukalski.

W skrajnych przypadkach z powiatów ucieka nawet 40 proc. 30-latków, co przekłada się na lawinę konsekwencji. Jak wylicza nasz rozmówca, jest tam niedostatek młodych wykształconych, a obszary, z których uciekli, uznawane są za nieatrakcyjne do inwestowania, bo nie znajdzie się tam kluczowej kadry pracowniczej. Kolejny problem: nie rodzą się tam dzieci osób, które wyjechały, w związku z czym pojawia się problem długofalowego spadku liczby uczniów. Drastycznie zmniejsza się popyt na nowe mieszkania.

– Na dodatek, w przyspieszony sposób występuje starzenie się ludności. Za 20-30 lat okaże się, że wielu seniorów nie ma opiekunów, bo wszystkie dzieci wyjechały. Znaczna część podatników uciekła, w związku z czym samorządy mają mniejsze wpływy i robią tylko konieczne minimum. W efekcie oferują mniejszą liczbę zajęć innych niż tylko te obligatoryjne, co sprawia, że rodzice małych dzieci uznają, że to nie jest dobre miejsce do zamieszkiwania – reasumuje prof. Szukalski.

Monika żałuje, że jej dzieci nie mogą być na co dzień bliżej dziadków. Mimo to nie zdecydowałaby się na powrót w rodzinne strony. Przede wszystkim ze względu na tamtejszy rynek pracy, który – jej zdaniem – nie przewiduje miejsca dla takiej jak ona młodej mamy, wykonującej zawód kreatywny.

– Jak to życiu bywa: coś za coś – podsumowuje.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Wypadek Beaty Szydło. Zarzuty dla kolejnego funkcjonariusza BOR

Wypadek Beaty Szydło. Zarzuty dla kolejnego funkcjonariusza BOR

Sondaż. Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Co myślą Polacy?

Sondaż. Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Co myślą Polacy?

Nowy przedmiot w szkołach. Rząd zapowiada naukę o cyberbezpieczeństwie

Nowy przedmiot w szkołach. Rząd zapowiada naukę o cyberbezpieczeństwie

Program „SAFE 0 proc.”. Karol Nawrocki i Donald Tusk ograją PiS?

Program „SAFE 0 proc.”. Karol Nawrocki i Donald Tusk ograją PiS?

Pogoda długoterminowa na wiosnę i lato. Jeden miesiąc powyżej normy

Pogoda długoterminowa na wiosnę i lato. Jeden miesiąc powyżej normy

Zebranie KEP. Ważą się losy komisji do spraw wykorzystania małoletnich

Zebranie KEP. Ważą się losy komisji do spraw wykorzystania małoletnich

Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wskazał „grupę Putina”

Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wskazał „grupę Putina”

Mateusz Morawiecki wicepremierem w rządzie Czarnka? „Niekoniecznie”

Mateusz Morawiecki wicepremierem w rządzie Czarnka? „Niekoniecznie”

Czaputowicz krytykuje Nawrockiego i Tuska. „Zły sygnał wobec Amerykanów”

Czaputowicz krytykuje Nawrockiego i Tuska. „Zły sygnał wobec Amerykanów”

Wybór Redaktora

Wojna w Iranie huśta cenami ropy na świecie. Paliwa drożeją – Orlen zaproponował obniżkę – Biznes Wprost

Wojna w Iranie huśta cenami ropy na świecie. Paliwa drożeją – Orlen zaproponował obniżkę – Biznes Wprost

10 marca, 2026
Co się stało z Weroniką Schreiber? Żona Łukasza Schreibera miała wypadek – Wprost

Co się stało z Weroniką Schreiber? Żona Łukasza Schreibera miała wypadek – Wprost

10 marca, 2026
Rządzący szykują się na wojnę o TK. „Poradzimy sobie i z Nawrockim, i ze Święczkowskim”

Rządzący szykują się na wojnę o TK. „Poradzimy sobie i z Nawrockim, i ze Święczkowskim”

10 marca, 2026
Wypadek Beaty Szydło. Zarzuty dla kolejnego funkcjonariusza BOR

Wypadek Beaty Szydło. Zarzuty dla kolejnego funkcjonariusza BOR

10 marca, 2026
Bliski Wschód. Irański urzędnik grozi Trumpowi

Bliski Wschód. Irański urzędnik grozi Trumpowi

10 marca, 2026

ostatnie artykuły

Co przyciąga niedźwiedzie w Polsce? Przyrodnicy apelują

Co przyciąga niedźwiedzie w Polsce? Przyrodnicy apelują

10 marca, 2026
Najstarsze domy i kamienice. Oto, ile z nich opustoszało – Biznes Wprost

Najstarsze domy i kamienice. Oto, ile z nich opustoszało – Biznes Wprost

10 marca, 2026
Do Sejmu wpłynęła ustawa ws. „polskiego SAFE”. Bogucki: Tusk otrzymał szczegóły

Do Sejmu wpłynęła ustawa ws. „polskiego SAFE”. Bogucki: Tusk otrzymał szczegóły

10 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?