Jak podała rosyjskojęzyczna BBC, powołując się na źródła w firmach telekomunikacyjnych, utrudnienia mają objąć dni 5, 7 i 9 maja, czyli Dzień Zwycięstwa.
Internet mobilny i SMS-y zostaną ograniczone
Według ustaleń BBC ograniczenia mają dotyczyć całej komunikacji mobilnej. Chodzi prawdopodobnie nie tylko o internet mobilny, ale także wiadomości SMS, a nawet dostęp do tzw. białych list, czyli zatwierdzonych przez władze stron internetowych. Źródło cytowane przez BBC przekazało, że ograniczenia nie obejmą wyłącznie ścisłego centrum stolicy. Utrudnienia mają dotknąć również bardziej oddalone dzielnice Moskwy.
W marcu Moskwa już testowała podobne wyłączenia
Na początku marca w centrum miasta zaczęto regularnie wyłączać internet mobilny. W efekcie przestały działać systemy nawigacyjne, terminale płatnicze, a nawet płatne toalety. Internet był niedostępny przez trzy tygodnie. Przywrócono go 24 marca bez uprzedzenia i bez oficjalnego wyjaśnienia.
Defilada 9 maja
We wtorek rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w tegorocznej paradzie na Placu Czerwonym nie weźmie udziału kolumna pojazdów wojskowych. To pierwszy taki przypadek od 2007 roku. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow tłumaczył, że „ze względu na zagrożenie terrorystyczne podejmowane są środki, mające na celu zminimalizowanie niebezpieczeństwa”. Zapowiedział, że sama defilada odbędzie się, ale w ograniczonym formacie, innym niż rok wcześniej.
Ukraina uderza w cele w Rosji
Dotychczas defilada na Placu Czerwonym była połączona z prezentacją sprzętu wojskowego i udziałem żołnierzy rosyjskiej armii. W tym roku, jak podało ministerstwo obrony, zaplanowano jedynie przelot samolotów zespołów akrobacyjnych oraz samolotów szturmowych Su-25. Media zwracają uwagę, że za ograniczeniem formuły obchodów Dnia Zwycięstwa może stać obawa przed wzmożonymi ukraińskimi atakami na cele w głębi Rosji, przede wszystkim obiekty energetyczne, przemysłowe i wojskowe. Władze w Kijowie zapowiadają, że w najbliższych miesiącach takie operacje będą intensyfikowane.


