Europoseł PiS Piotr Müller przypomniał, że w kwietniu na wspólnej konferencji prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki mówili o tym, że stowarzyszenia wokół Prawa i Sprawiedliwości powinny „funkcjonować, poszerzać aktywność obozu politycznego, patriotycznego, propaństwowego”.

– I takie było wtedy ustalenie. Z nieznanych nam przyczyn pewna grupa intrygantów w ostatnich dniach przeprowadziła tę akcję, która próbuje wypchnąć premiera Morawieckiego i kilkudziesięciu posłów z Prawa i Sprawiedliwości – mówił podczas konferencji prasowej Müller.

Zobacz wideo Czy po ultimatum Kaczyńskiego PiS czeka rozłam?

Z kolei poseł PiS Robert Gontarz odniósł się do oświadczenia o nieprzynależności do stowarzyszeń politycznych, które politycy mają złożyć do końca dnia.

– Nie podpisaliśmy tego oświadczenia, tak jak kilkudziesięciu posłów Prawa i Sprawiedliwości, ze względu na to, że tak jak w moim przypadku, 12 lat temu podpisałem deklarację i chęć dołączenia do Prawa i Sprawiedliwości, tak niektórzy parlamentarzyści już kilkadziesiąt lat w tej partii są i nie ma potrzeby podpisywania innych dokumentów, które będą tę naszą obecność potwierdzały, a nasza lojalność jest jak najbardziej niezmienna – mówił Gontarz. Jak zaznaczył, Morawiecki idzie na spotkanie z Kaczyńskim z „dobrą wolą i chęcią porozumienia”. 

Intryga w PiS

– Jest pewna grupa osób w Prawie i Sprawiedliwości, które tę intrygę próbują przeprowadzić. Myślę, że do takich trzech najważniejszych – chociaż pewnie jest trochę więcej osób – można spokojnie wymienić: jest to Jacek Kurski, Jacek Sasin czy Patryk Jaki – mówił Müller. 

Jak wyjaśniał, według niego to oni podejmują intrygę, żeby wyrzucić Morawieckiego z PiS. – Pomimo tego, że w kwietniu, tak jak mówiliśmy, było wspólne oświadczenie, wspólne porozumienie, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” może dalej działać. To ustalenie było poczynione publicznie pomiędzy prezesem Jarosławem Kaczyńskim a premierem Mateuszem Morawieckim – twierdził. 

„To jest jakaś katastrofa”

W czwartek o godzinie 12 Jarosław Kaczyński spotka się w siedzibie PiS z Mateuszem Morawieckim. Były premier powołał stowarzyszenie „Rozwój Plus”, do którego wstąpiło około 40 parlamentarzystów. Wywołało to konflikt w partii, która postawiła ultimatum: albo partia, albo stowarzyszenie. Czas na złożenie deklaracji mija w czwartek o północy.

– Jeżeli ktoś będzie chciał wyrzucić grupę kilkudziesięciu posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz najdłużej urzędującego premiera prawicowego w Polsce, to jest jakaś katastrofa po prostu dla formacji politycznej, naszej formacji politycznej, którą jest Prawo i Sprawiedliwość. Mam nadzieję po prostu, że do tego nie dojdzie – powiedział Müller. 

Share.
Exit mobile version