
Donald Trump od zawsze uważany był za polityka co najmniej kontrowersyjnego, ale jego ostatnie wypowiedzi na temat Grenlandii wywołały prawdziwy szok nawet wśród wiernych sojuszników USA. Pod wpływem tych silnych emocji, rzecznik ds. polityki zagranicznej CDU-CSU Juergen Hardt zgłosił radykalną propozycją.
Bojkot mundialu? Niemiecki polityk chce powstrzymać Trumpa
Niemiecki polityk wzywa do bojkotu mistrzostw świata w piłce nożnej, które w tym roku odbywać będą się w Kanadzie, USA i Meksyku. Uważa, że tylko taka forma nacisku będzie w stanie wywołać reakcję u prezydenta Donalda Trumpa. W rozmowie z „Bildem” podkreślał, że byłby to ostateczny krok.
Hardt to doświadczony polityk: poseł do Bundestagu i zaufany doradca kanclerza Friedricha Merza. Jego zdaniem mundial ma dla amerykańskiego prezydenta ogromne znaczenie. – Odwołanie turnieju byłoby ostatecznością, aby skłonić prezydenta Trumpa do rozsądku w kwestii Grenlandii – stwierdzał w rozmowie, opublikowanej w piątek 16 stycznia.
– W sprawie Grenlandii możliwe jest wypracowanie w ramach NATO lepszego porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa – dodawał. Pochwalił swój kraj za wysłanie żołnierzy Bundeswehry na wyspę, choć jednocześnie określił ten gest „odważnym posunięciem”. Pojedynczych żołnierzy wysłały też inne europejskie kraje, z czego najwięcej Francja (15 osób).
Niemcy po raz pierwszy zbojkotują mundial?
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 w Kanadzie, USA i Meksyku rozpoczną się 11 czerwca i potrwają aż do 19 lipca. Po raz pierwszy w historii w zmaganiach weźmie udział aż 48 drużyn z całego świata. Niemcy w swojej historii nigdy jeszcze nie zbojkotowały mundialu. USA odrzuciły jednak propozycję Berlina odnośnie utworzenia misji NATO na Grenlandii. W wywiadzie dla „New York Timesa” Trump mówił, że Stany Zjednoczone mogą być zmuszone do wyboru między NATO i Grenlandią.











