-
W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach doszło do awarii systemu przeciwpożarowego, skutkującej zalaniem części budynku.
-
Straty wstępnie oszacowano na około 10 milionów złotych, a wyciek wody spowodował wyłączenie z użytku 1/4 powierzchni kościoła.
-
Trwa zbiórka funduszy na odbudowę świątyni, a prezydent Sosnowca dostarczył sprzęt do jej osuszania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według wstępnych szacunków straty po sobotniej awarii w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach na Śląsku mogą wynieść nawet 10 milionów złotych.
Do zdarzenia doszło w sobotę rano, gdy służby otrzymały zgłoszenie o wycieku wody z systemu przeciwpożarowego. Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej, które zastały dramatyczną sytuację.
Mysłowice. Awaria w kościele. Pękła rura
Jak przekazał w mediach społecznościowych prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, „według informacji dowódcy akcji, poziom zalegającej wody sięgał ok. 30 cm„.
Przyczyną zniszczeń było pęknięcie rury systemu przeciwpożarowego, znajdującej się w wieży świątyni oraz jej rozszczelnienie. Skalę kataklizmu opisał w rozmowie z Polsat News ksiądz Leszek Szewczyk.
– Mamy takie urządzenie, które pompuje siedem metrów sześciennych wody na minutę, więc prawdopodobnie pracowało przez około 30 minut. Gdyby pracowało przez osiem godzin, to możemy sobie wyobrazić w jakim stanie byłby kościół. W wieży kościoła także była potężna rura i tam także nastąpiło rozszczelnienie. W ciągu 20/30 minut do kościoła dostało się około 130 metrów sześciennych wody – mówił.
Organista Kamil Capała podzielił się na profilu parafii poruszającą relacją z momentu odkrycia awarii. Wspominał, że po zbliżeniu się do drzwi usłyszał szum i początkowo sądził, że to awaria rynny.
„Tutaj zacząłem działać szybko, ale racjonalnie. Otwieram drzwi na chór, a tam rzeka (już wiem, że jest źle). Biegnę do góry, otwieram drzwi, patrzę w moje lewo, a ze sklepienia leci woda” – relacjonował.
Kościół w Mysłowicach uszkodzony. Ruszyła zbiórka
Ze względu na fakt, że główny wyciek nastąpił z poziomu chóru, konieczne było wyłączenie z użytku około 1/4 powierzchni kościoła. Jak zaznaczył ksiądz Leszek Szewczyk, część kościoła zostanie zamknięta.
– Mowa o miejscu pod chórem, bo to właśnie z chóru nastąpił ten przeciek i musimy oszacować stan tej części – wspomniał.
Mimo ogromnych zniszczeń w świątyni nadal odprawiane są msze, choć wierni nie mogą korzystać z tylnej części budynku. Pomoc poszkodowanej parafii zaoferował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, który podkreślił, że skala strat jest bardzo duża.
„Wspólnie z Miejskim Zakładem Usług Komunalnych w Sosnowcu dostarczyliśmy na miejsce osuszacze powietrza i nagrzewnice” – poinformował w mediach społecznościowych.
Jednocześnie w internecie ruszyła już zbiórka funduszy na odbudowę kościoła, której licznik w niedzielne popołudnie przekroczył kwotę 13 tysięcy złotych.
-
Pilna prośba przewodniczącego KEP. Dotyczy kościołów w całej Polsce
-
„Ten kościół spłonie”. Skandaliczny akt wandalizmu w poznańskiej parafii













