Liga w USA z pewnością zyskała na prestiżu na przestrzeni ostatnich lat. Milowym krokiem były przenosiny do Stanów Zjednoczonych Lionela Messiego. Argentyńczyk został gwiazdą Interu Miami oraz całej MLS. Co ciekawe, szefem klubu z Florydy jest inny legendarny – choć były już piłkarz – Anglik David Beckham.

Robert Lewandowski w Chicago Fire? Wymowny wyjazd kapitana kadry


Dokładając do tego fakt, że właśnie trwa mundial, rozgrywany w większości na boiskach amerykańskich, wybór USA dla Lewandowskiego mógłby być całkiem kuszący. Czy Polak jest przekonany do przenosin do Chicago Fire?


Wydaje się, że na ten moment – tj. połowę czerwca 2026 – to amerykański klub bardziej naciska, aniżeli RL9 rzeczywiście widzi swoją przyszłość na boiskach MLS.

– Myślę, że najważniejsze jest to, że pokazaliśmy mu, co możemy mu zaoferować w Chicago. To piękne miasto z wieloma udogodnieniami. Jestem pewien, że Lewandowski ma wiele możliwości, ale chcemy mu pokazać, że Chicago to dla niego bardzo dobra okazja do kontynuowania kariery […] Pokazaliśmy mu nasz projekt i nasze plany: chcemy być klubem światowej klasy. Rozmawialiśmy o jego pozycji i o tym, jak mógłby pomóc drużynie zdobyć mistrzostwo […] Ma wszelkie szanse, by stać się wielką gwiazdą w Stanach Zjednoczonych; ten kraj jest na niego gotowy – przekazuje kataloński „Sport”, cytując słowa Gregga Berhaltera, trenera Chicago Fire.


Jak duże jest zatem prawdopodobieństwo, że Lewandowski trafi do MLS? I zostanie napastnikiem klubu z Chicago? Na razie Polak wrócił do stolicy Katalonii. Co ciekawe, ze względu na napięty grafik polski zawodnik nie wziął udziału w klubowym spotkaniu z kibicami, które miało miejsce w USA.


Z jednej strony, napięty terminarz podczas zagranicznego pobytu, to nic zaskakującego. A dodatkowo, trzeba też brać pod uwagę, że takie spotkanie z kibicami – mogłoby zostać odebrane, jako faktyczne… dogadanie transferu RL9 do Chicago. Wydaje się, że Polak nie jest jeszcze przekonany do amerykańskiego kierunku.

Share.
Exit mobile version