-
Miliony na premie w Ministerstwie Zdrowia
-
3 mln zł na nagrody w 2026 roku. Takie wydatki planuje MZ
-
Resort wypłaca nagrody, a pacjenci tracą cierpliwość
-
Co przewidują przepisy?
Sprawa nagród wypłacanych w Ministerstwie Zdrowia nabrała rozgłosu po interpelacji złożonej w kwietniu 2026 roku przez posła PiS Jarosława Krajewskiego.
Parlamentarzysta zwrócił się do resortu o szczegółowe informacje dotyczące dodatkowych wypłat dla urzędników, wskazując przy tym na trudną sytuację finansów publicznych oraz rosnący deficyt budżetowy państwa. Serwis politykazdrowotna.com odnotowuje, że właśnie pojawiła się odpowiedź.
Miliony na premie w Ministerstwie Zdrowia
Ministerstwo udzieliło odpowiedzi, przedstawiając dane obejmujące lata 2024-2026. Z przekazanych informacji wynika, że tylko w 2025 roku na nagrody przeznaczono ponad 3,5 mln zł, z czego blisko 600 tys. zł trafiło do dyrektorów i ich zastępców.
Najwyższe wypłaty dla kadry kierowniczej w 2025 roku wynosiły 15 tys. zł. W grupie 40 osób pełniących funkcje dyrektorów lub zastępców dyrektorów średnia premia przekroczyła 8,5 tys. zł.
Pozostałe pieniądze przyznano 597 pracownikom niższego szczebla, a przeciętna nagroda wyniosła ponad 3,3 tys. zł. Resort zaznacza jednocześnie, że część środków wykorzystanych w tym celu pochodziło z funduszy europejskich związanych z realizacją projektów i programów prowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia.
3 mln zł na nagrody w 2026 roku. Takie wydatki planuje MZ
Dane za pierwsze miesiące 2026 roku pokazują ostrożniejszy początek, ponieważ między styczniem a końcem marca nie wypłacono nagród dla dyrektorów i ich zastępców.
Dodatkowe pieniądze otrzymało jedynie dziewięciu innych pracowników resortu, a najwyższa pojedyncza nagroda wyniosła 16 tys. zł. Mimo tego w budżecie na cały 2026 rok zaplanowano fundusz nagród przekraczający 3 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację wiceminister Tomasz Maciejewski zaznaczył jednak, że pełne wykorzystanie tej kwoty może zależeć od dalszej sytuacji finansowej państwa oraz kosztów wynikających ze zmian w Kodeksie pracy dotyczących stażu i wynagrodzeń.
Resort wypłaca nagrody, a pacjenci tracą cierpliwość
Informacje o milionowych nagrodach w Ministerstwie Zdrowia pojawiają się w czasie, gdy wielu Polaków coraz gorzej ocenia działanie służby zdrowia.
Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że 45,4 proc. badanych uważa, iż sytuacja w ochronie zdrowia pogorszyła się względem wcześniejszych lat, podczas gdy poprawę dostrzega jedynie 10,5 proc. respondentów.
Największe problemy wskazywane przez pacjentów dotyczą kolejek, dostępu do specjalistów oraz wydłużającego się czasu oczekiwania na badania i leczenie.
Wyniki sondażu są szczególnie niewygodne dla przedstawicieli resortu, którzy od miesięcy podkreślają skalę inwestycji finansowanych z KPO, rozwój systemów cyfrowych oraz modernizację szpitali i przychodni.
Mimo nowych zakupów sprzętu i zmian organizacyjnych wielu pacjentów nadal nie odczuwa wyraźnej poprawy w codziennym korzystaniu z publicznej ochrony zdrowia. Coraz częściej pojawiają się również obawy dotyczące ograniczania finansowania części świadczeń i nadwykonań, co według szpitali może dodatkowo wydłużyć kolejki i utrudnić dostęp do leczenia.
Sondaż pokazuje także wyraźny podział polityczny w ocenie działań Ministerstwa Zdrowia. Najbardziej krytyczne opinie pojawiają się wśród wyborców PiS i Konfederacji, natomiast sympatycy koalicji rządzącej częściej dostrzegają pozytywne zmiany, choć również tam nie brakuje negatywnych ocen.
Nagrody dla urzędników to coroczna pula środków w każdym ministerstwie.
Zgodnie z art. 93 Ustawy o służbie cywilnej, każde ministerstwo ma ustawowy obowiązek utworzyć fundusz nagród. Jego wysokość to 3 proc. planowanych wynagrodzeń osobowych.
Choć fundusz ten musi powstać, nie ma przepisu, który nakazałby wypłatę tych środków pracownikom. Jednocześnie nie można ich zadysponować na inny cel, np. zakup sprzętu do szpitali, gdyż byłoby to naruszeniem dyscypliny finansów publicznych.
W konsekwencji niewykorzystane środki mogą jednak trafić do głównego budżetu państwowego i być w dyspozycji na inne cele w kolejnym roku rozliczeniowym.













