Najprostsza metoda to liczenie widzianych ptaków w terenie. Trzeba odpowiednimi technikami, najczęściej z wykorzystaniem sprzętu optycznego, czyli lornetki i lunety, oznaczyć gatunek widzianego ptaka i policzyć, ile osobników jest w danym miejscu.
Już nie tylko lornetka i luneta
W drugiej dekadzie XXI w. nie wystarczy już zwykły portal dostępny z poziomu komputera i sieci internetowej. Nie tylko mediami rządzą aplikacje, ale aplikacje na smartfony to także wspaniałe narzędzia do zbierania danych naukowych. Dzięki aplikacji i portalowi iNaturalist z charakterystyczną pinezką w logo, nie tylko ornitolog ale właściwie każdy chętny może na bieżąco i bezpośrednio w terenie podzielić się informacją o swojej obserwacji.
Lokalizacja w systemie GPS zaimplementowana w każdym smartfonie powiązana z internetowymi podkładami mapowymi umożliwia precyzyjne określenie miejsca obserwacji. Dokładny czas i data to konieczne informacje do tego, aby obserwacja miała wartość naukową.
Obecne technologie, jakie mamy pod ręką w naszych telefonach sprawiają, że nie musimy się nad tym zastanawiać tak jak dawniej. Kiedyś aplikację i smartfona zastępowały notatnik i ołówek. Takie analogowe dane trafiały jednak w większości do szuflad ornitologów. Nadal znajdują się tam jednak stare, bardzo cenne archiwalne obserwacje. Te dane wciąż mają szansę na dołączenie do skarbnicy wiedzy o rodzimych ptakach w aktualnie funkcjonujących elektronicznych bazach danych.
Proste obserwacje terenowe można wpisywać do bazy w czasie rzeczywistym. Zbiorcze zestawienia z konkretnych projektów monitoringu ptaków wymagają dłuższej pracy przy komputerze, zebrania oraz usystematyzowania wyników i dokonanie ich analizy. Tak się właśnie teraz dzieje i trwają prace przy zestawianiu danych z obserwacji monitoringowych organizowanych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
Pierwsze podsumowania obserwacji ptaków Polski w 2025 r.
Mój osobisty wkład w coroczny monitoring ptaków dotyczy kilku gatunków gniazdujących w koloniach lęgowych na zbiornikach wodnych. Mewa czarnogłowa to szczególny gatunek, który potrafi zaskakiwać ornitologów i lokalnie tworzyć duże skupienia. Tak było w tym roku, gdzie największa kolonia licząca 35 par lęgowych powstała w rezerwacie Łężczok koło Raciborza na Górnym Śląsku, a w zeszłym roku była zlokalizowana na Zbiorniku Goczałkowickim.
Dolina Górnej Wisły z wielowiekowymi stawami hodowlanymi to miejsce gniazdowania rybitwy białowąsej, która zasiedliła ten rejon Polski niespełna 40 lat temu. Dzięki prowadzonemu monitoringowi w skali całego kraju wiemy, że jest to głównie najważniejsze miejsce występowania tego gatunku w całym kraju. Rybitwy właśnie odleciały ze stawów i teraz jest czas na sumowanie wyników z wszystkich lokalizacji gdzie ptaki były liczone.

Stawy i zbiorniki w Dolinie Górnej Wisły to także ostoja herbowego gatunku woj. śląskiego, czyli ślepowrona. Ten gatunek gniazduje tu nieprzerwanie od dziesięcioleci, a pierwsze naukowe wzmianki o lęgach w rejonie Pszczyny sięgają nawet XVI w. Coroczny monitoring daje wyniki i wgląd w dynamikę populacji tego południowego gatunku, który w Polsce ma najbardziej na północ wysunięte stanowiska lęgowe. Podczas gdy jeszcze 30 lat ślepowronów było w Polsce kilkaset, to teraz liczba gniazd w południowej Polsce utrzymuje się na poziomie około 1200 par lęgowych.
Dane o populacji kormorana, która także objęta jest corocznym monitoringiem, spływają wcześniej. To jeden z najwcześniej przystępujących do lęgów ptaków kolonijnych w Polsce. Gdy w maju w gniazdach kormoranów są już wyrośnięte młode ptaki, rybitwy białowąse dopiero szukają miejsca na stawach do założenia kolonii. Obecnie liczba kormoranów w całej Polsce jest stabilna i gniazduje u nas około 30 tys. par lęgowych.
Wyniki corocznego badania liczebności ptaków w wielu różnych programach publikowane są regularnie w internecie na stronie GIOŚ. Tak zgromadzona wiedza jest podstawą do podejmowania działań zmierzających do ochrony najbardziej zagrożonych gatunków. A w przypadku gatunków, które mają się u nas dobrze i zwiększają liczebność, to powód do zadowolenia dla każdego ornitologa i miłośnika ptaków.