Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” został wykonany zarówno po ogłoszeniu przez PiS, że kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek, jak i tuż po obniżce cen paliw przez rząd Donalda Tuska. „Widać, że pomysł z Przemysławem Czarnkiem obliczony na odbicie wyborców Grzegorza Brauna zaczyna przynosić efekty, podobnie jak pakiet CPN” – komentuje wyniki „Rzeczpospolita”.
Coraz lepsze wyniki Lewicy
Rzeczywiście w sondażu widoczne jest, że wszystkie partie rządzące zanotowały lekki wzrost poparcia. Na pierwszym miejscu jest Koalicja Obywatelska, która w porównaniu z sondażem z końca lutego zanotowała wzrost o 2,3 punktu procentowego i może liczyć na 32,4 proc. głosów. Na czwartym miejscu jest Lewica, która otrzymała 7,9 proc. głosów, co oznacza wzrost o 1,1 pkt proc.
Również PSL poprawiło wynik (z 4,2 proc. na 4,5 proc. poparcia), choć wciąż znajduje się pod progiem wyborczym. Z kolei Polska 2050 odnotowała wzrost z 1,5 proc. w lutym na 1,8 proc. obecnie. Jak jednak podkreślają autorzy badania, nadal oznacza to poparcie w granicach błędu statystycznego.
PiS zyskuje, partia Brauna traci
Jeśli chodzi o partie opozycyjne, to na drugim miejscu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość, z wynikiem 24,5 proc. (wzrost 2,4 pkt proc. w porównaniu do końcówki lutego) Na podium jest również Konfederacja (13,4 proc. poparcia). Konfederacja Korony Polskiej straciła 1,7 pkt proc. w porównaniu do lutego i obecnie może liczyć na 7,5 proc. głosów, co oznacza spadek na piątek miejsce, poniżej Lewicy. Z kolei partia Razem zanotowała spadek z 3,4 proc. na 2,9 proc. poparcia. 5,1 proc. ankietowanych wybrało opcję, że nie wie, na kogo chce głosować.
Według sondażu IBRiS gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w najbliższą niedzielę, to 53,7 proc. ankietowanych wzięłoby w nich udział (w tym 43,6 proc. „zdecydowanie tak”), a 41,8 nie (w tym 25,6 proc. „zdecydowanie nie”). „Nie wiem/trudno powiedzieć” wskazało 4,5 proc. osób. Badanie zostało przeprowadzone metodą CATI (wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo) na ogólnopolskiej grupie 1067 respondentów.
Co decyduje o naszym głosie w wyborach?
Pod jednym z artykułów przeprowadziliśmy sondę dotyczącą tego, co wpływa na decyzje wyborcze. W odpowiedziach wyraźnie wyróżnia się jeden czynnik, który zdobył najwięcej wskazań. Pozostałe opcje również znalazły swoje miejsce w zestawieniu i pokazują różne podejścia do podejmowania decyzji przy urnie. Wyniki pozwalają zobaczyć, które elementy są najczęściej brane pod uwagę podczas wyborów.
Z kolei CBOS zapytał ankietowanych, które problemy uważają obecnie za największe zagrożenie dla stabilności Polski w najbliższych pięciu latach. 46 proc. osób wskazało na spór polityczny i polaryzację społeczeństwa jako jedno z dwóch największych zagrożeń dla stabilności państwa. Na drugim miejscu znalazła się sytuacja międzynarodowa i bezpieczeństwo. Inne odpowiedzi również zaskakują.
Czytaj także: „Rosjanie do domu”. Hasło skandowane na Węgrzech wyjaśnia, dlaczego na finiszu przed wyborami Orbán jest tak nerwowy, a jego kampania tak toporna – pisze Anne Applebaum na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik












