Policjanci otrzymali w sobotę około godz. 19 zgłoszenie od mieszkańców Ciechanowa, którzy spacerowali z psem ul. Płocką, na peryferiach tego miasta. Przy ogrodzeniu jednej ze znajdujących się tam posesji przechodnie znaleźli fragment ciała, prawdopodobnie dłoni, w stanie rozkładu.
Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca, w którym dokonano makabrycznego znaleziska i rozpoczęli przeszukiwanie pobliskiego terenu. Działania trwały do późnych godzin wieczornych, policjanci korzystali z pomocy psów tropiących. W niedzielę rano poszukiwania zostały wznowione. Tym razem przyniosły efekt.
Ciechanów. Policjanci znaleźli szczątki w zaroślach
– Kilkaset metrów od miejsca znalezionego fragmentu ciała funkcjonariusze ujawnili szczątki w stanie rozkładu. Na szczątkach są widoczne elementy ubioru, znajdowały się w zaroślach, w mało uczęszczanym miejscu – mówi w rozmowie z Gazeta.pl podkom. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Jak dodaje, ze względu na stan rozkładu nie było możliwe ustalenie tożsamości zmarłego. Szczątki zostały zabezpieczone do badań. Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie.


