Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przebywa obecnie w Nowym Jorku, gdzie będzie uczestniczył w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Szef polskiej dyplomacji weźmie udział w ponad 30 spotkaniach w różnych formatach. Polskiej delegacji będzie przewodniczył Karol Nawrocki, który będzie reprezentował Polskę podczas środowej debaty. 

Sikorski: Wolałbym, aby Stany Zjednoczone silniej wspierały Ukrainę

Podczas wizyty w USA Sikorski spotkał się w poniedziałek (21 września) z dziennikarzami. Wicepremier został zapytany między innymi o to, czego się spodziewa po spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Zobacz wideo Szef Komitetu Noblowskiego zamieszany w aferę pedofilską Epsteina?

– Chwała Bogu, że (Donald Trump – red.) podpisał ustawę Lindseya Grahama. Teraz jeszcze trzeba podjąć decyzję o jej zastosowaniu. I to jest rzecz, którą prezydent Trump może wygrać, może doprowadzić do honorowego zakończenia tej wojny. Przypominam moje publiczne zobowiązanie, że jeżeli prezydent Trump zakończy wojnę w Ukrainie, to ja sam nominuję go do Pokojowej Nagrody Nobla – odparł minister.

Ustawa Lindseya Grahama, podpisana przez Trumpa w miniony piątek, daje prezydentowi możliwość nałożenia dodatkowych sankcji i ceł w wysokości do 100 proc. na państwa kupujące rosyjską ropę i gaz. Wykorzystanie tego aktu prawnego zależy jednak od decyzji prezydenta.

– Ja bym wolał, aby Stany Zjednoczone silniej wspierały Ukrainę, bo to jest droga do pokoju. Dopiero gdy Putin uzna, że nie jest w stanie wygrać tej wojny po akceptowalnym koszcie, stanie się bardziej wrażliwy na oferty Ukrainy w sprawie zawieszenia broni i negocjacji pokojowych – mówił także między innymi szef MSZ.

Spotkanie Trump-Zełenski

Portal Ukrainska Prawda za źródłami w biurze Kancelarii Prezydenta poinformował w poniedziałek, że Wołodymyr Zełenski spotka się z Donaldem Trumpem we wtorek. Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że do spotkania dojdzie we wtorek lub w środę.

– Tak jak powiedział prezydent (Donald Trump – red.), wojna rosyjsko-ukraińska jest zdecydowanie najtrudniejszym ze wszystkich międzynarodowych konfliktów do rozwiązania. (…) Jestem pewien, że uda się osiągnąć określone postępy – podkreślił Vance. – Będziemy nadal podejmować próby jego rozwiązania. Czy uważam, że ostatecznie uda się go rozwiązać? Tak. To tylko kwestia czasu – dodał.

Zełenski planuje omówić z Trumpem swoje spotkania z amerykańskimi wysłannikami, Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, oraz inne działania dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny. Taką informację podał ukraiński portal Suspilne, który powołuje się na źródło w Biurze Prezydenta Ukrainy. W tym kontekście prezydenci mają rozmawiać również o „kwestii energetycznej”.

Według portalu przywódcy poruszą ponadto kwestię pakietu wsparcia zimowego, w tym przekazania Kijowowi dodatkowych systemów obrony powietrznej, oraz licencji na produkcję pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot w Ukrainie.

W niedzielę wieczorem Zełenski poinformował o swojej rozmowie telefonicznej z Trumpem i planowanym spotkaniu z amerykańskim przywódcą w Nowym Jorku. Podkreślił, że ścieżka pokojowa jest priorytetem. Amerykański portal Axios podał w poniedziałek, że w rozmowie z Zełenskim w niedzielę Trump powtórzył prośbę, by siły ukraińskie przestały atakować rafinerie ropy naftowej w Rosji.

Do spotkania Trumpa i Zełenskiego dojdzie kilka dni po podpisaniu przez prezydenta USA ustawy o sankcjach na Rosję i cłach na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Ustawa daje prezydentowi uprawnienia do nałożenia ceł do 100 proc. między innymi na Chiny, Indie, Węgry i Słowację. Pozwala ona także na nałożenie kolejnych sankcji na tzw. flotę cieni składającą się ze starych tankowców używanych do transportu ropy i produktów ropopochodnych z ominięciem zachodnich sankcji.

Współautorki: Iryna Hirnyk, Natalia Dziurdzińska (PAP)

Share.
Exit mobile version