Ruch w amerykańskiej bazie Al Udeid
Agencja Reutera poinformowała we wtorek 10 lutego, że na zdjęciach satelitarnych z Kataru, z bazy Stanów Zjednocznonych – Al Udeid, widać, że rakiety Patriot w wyrzutniach umieszczono na ciężarówkach. Dzięki temu pociski będzie można znacznie szybciej przetransportować i przygotować do ataku lub wycofać je w przypadku uderzenia Iranu. Ten ruch w największej bazie USA na Bliskim Wschodzie wskazuje, że wzrosło ryzyko dalszej eskalacji – ocenił Reuters. Agencja zacytowała Williama Goodhinda, analityka obrazów kryminalistycznych z Contested Ground, który wskazała, że od stycznia do początku lutego w regionie „zgromadzono samoloty i inny sprzęt wojskowy”. Rzecznik Pentagonu nie skomentował sprawy do chwili publikacji tekstu agencji.
Ostrzeżenie Trumpa
– Stany Zjednoczone będą zmuszone do zrobienia czegoś bardzo groźnego, jeśli nie dojdzie do porozumienia z Iranem – oświadczył prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla izraelskiej telewizji Hebrew Channel 12. Przyznał, że rozważa wysłanie na Bliski Wschód drugiego lotniskowca w związku z rosnącym napięciem na linii USA-Iran. – Teheran nie będzie posiadał broni nuklearnej ani pocisków – oświadczył Trump. Przypomnijmy, że Al Udeid to największa amerykańska baza wojskowa na Bliskim Wschodzie, w której stacjonuje około 10 tysięcy żołnierzy. W czerwcu 2025 roku, nieco ponad tydzień przed rozpoczęciem przez USA nalotów na Iran, część personelu i rodzin została przeniesiona z amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie. Wówczas Iran przeprowadził atak rakietowy na bazę w Katarze w odpowiedzi na ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych. Teheran wystrzelił sześć pocisków w kierunku bazy lotniczej Al Udeid. Żaden nie dosięgnął celu. Waszyngton poinformował, że nikt nie zginął. Teraz Iran ostrzegł, że w razie amerykańskiego ataku zaatakuje bazy wojskowe USA na Bliskim Wschodzie.
Wizyta doradcy Chameneiego w Omanie
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Ali Larijani, spotkał się w Omanie z władcą kraju. Sułtan Hajsam ibn Tarik Al Sa’id i przedstawiciel Teheranu „omawiali najnowsze wydarzenia w negocjacjach irańsko-amerykańskich” – poinformowała Al Jazeera. Larijani udostępnił fragmenty wywiadu dla Oman National Network na swoim koncie na X. – Netanjahu jest teraz w drodze do Stanów Zjednoczonych. Amerykanie muszą myśleć mądrze i nie pozwolić na to, by „uczył Amerykanów ram negocjacji nuklearnych” – powiedział i przestrzegł, że „Amerykanie muszą pozostać czujni wobec destrukcyjnej roli syjonistów.” Doradca najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego odwiedział Maskat w ramach oficjalnej wizyty i rozmów z urzędnikami Omanu. To następstwo pierwszej rundy nowych pośrednich rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem na temat kwestii nuklearnych i związanych z sankcjami, które w piątek gościła stolica Omanu. Po ich zakończeniu, w poniedziałek (9 lutego) szef irańskiego cywilnego programu nuklearnego, Mohammad Eslami, powiedział, że Teheran jest otwarty na rozcieńczenie wysoko wzbogaconego uranu, jeśli USA zniosą sankcje.
Czytaj również: „Polski generał na czele dowództwa NATO. 'Po raz pierwszy w historii'”.
Źródła:Al Jazeera, Reuters, IRNA












