Rzeczywistość, w której systemowo nie opłaca się naprawić żelazka, ani pralki, lodówki, telewizora czy suszarki, a producenci celowo postarzają elektronikę czy AGD, które psuje się zaraz po gwarancji doprowadziła nas donikąd. Według badania Eurobarometru aż 77 proc. mieszkańców UE wolałoby oddać urządzenie do serwisu, ale rezygnuje z tego przez zaporowe ceny naprawy.
Przedwczesne wyrzucanie naprawialnych produktów generuje w Unii Europejskiej około 35 mln ton elektroodpadów rocznie. Towarzyszy temu zużycie blisko 30 mln ton surowców oraz emisja ponad 260 mln ton gazów cieplarnianych. To się po prostu nie opłaca.
Prawo do naprawy – jak to będzie działać w Polsce już w lipcu
Dyrektywa o prawie do naprawy (tzw. R2R) weszła w życie w całej Unii Europejskiej dwa lata temu – 30 lipca 2024 roku. W lipcu 2026 roku zmieni się logika funkcjonowania rynku elektroniki i AGD w Polsce.
Producenci będą musieli naprawiać popularne sprzęty (m.in. smartfony, pralki, lodówki, telewizory) w rozsądnej cenie, nawet po wygaśnięciu standardowej gwarancji. Jeżeli naprawa będzie miała miejsce w okresie działania rękojmi czy gwarancji, zostanie ona wydłużona wydłużona o dodatkowy rok!
Od lipca producenci zostaną też zobowiązani do udostępniania części zamiennych i instrukcji niezależnym serwisom, a także będą mieli zakaz stosowania barier technicznych uniemożliwiających naprawy. W planach jest stworzenie polskiej sekcji europejskiej platformy internetowej napraw, gdzie punkty usługowe będą mogły publikować informacje o swojej działalności, warunkach napraw i danych kontaktowych.
UOKiK wyegzekwuje nowe prawa Polaków – także od producentów spoza Unii
Za projekt nowelizacji ustawy o prawach konsumenta odpowiada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Regulacje obejmą m.in. producentów pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonów komórkowych, urządzeń chłodniczych, wyświetlaczy elektronicznych, serwerów czy rowerów i skuterów elektrycznych.
Zmiany szczególnie mocno uderzą w firmy działające w modelach opartych na szybkiej rotacji produktów, gdzie naprawa dotąd nie była opłacalną alternatywą biznesową. Producenci zyskają możliwość oferowania urządzeń zastępczych na czas naprawy – bezpłatnie lub za rozsądną opłatą. Jeśli naprawa okaże się niemożliwa, będą mogli zaproponować klientowi produkt odnowiony.
Nowelizacja ma także wprowadzić do polskiego prawa europejski formularz informacji o naprawie. Dokument będzie przekazywany bezpłatnie na żądanie klienta i ma zawierać szczegółowe warunki wykonania usługi. W przypadku gdy producent ma siedzibę poza Unią Europejską, jego obowiązki będzie wykonywał upoważniony przedstawiciel, a w jego braku – importer, a gdyby i jego nie było – dystrybutor. Kary pieniężne za naruszenie nowych przepisów będą wynosić do 20 tys. zł, a w przypadku recydywy – do 40 tys. zł.
Za egzekwowanie nowych obowiązków odpowiadać ma przede wszystkim Inspekcja Handlowa oraz UOKiK.


