W skrócie
-
Amerykański krążownik USS Lake Erie przepłynął przez Kanał Panamski, kierując się na Atlantyk.
-
Przemieszczenie okrętu związane jest z działaniami USA przeciwko handlowi narkotykami w regionie Wenezueli.
-
W odpowiedzi Wenezuela mobilizuje siły zbrojne oraz milicje, deklarując obronę przed zagrożeniem ze strony USA.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Amerykański krążownik rakietowy USS Lake Erie został zauważony w piątek wieczorem podczas przeprawy przez Kanał Panamski. Okręt zmierzał na wschód w kierunku Atlantyku.
Przypomnijmy, przed kilkoma dniami administracja Donalda Trumpa rozmieściła okręty wojenne w pobliżu wybrzeży Wenezueli. Ruch ten tłumaczono chęcią zwalczania handlu narkotykami.
Kanał Panamski. Widok amerykańskiego krążownika zaskoczył mieszkańców
– Nie wiedziałem, że okręt będzie przepływał. Byłem zaskoczony – powiedział agencji AFP Alfredo Cedeno, 32-letni technik medyczny, który zrobił zdjęcia krążownika.
Przez ostatnie dwa dni okręt był zacumowany w porcie Rodman, przy wejściu do kanału od strony Pacyfiku.
USS Lake Erie ma długość 173 metrów i wyporność 9800 ton. Na co dzień stacjonuje w San Diego w Kalifornii.
Wenezuela. Rozmieszczają żołnierzy, mobilizują członków milicji. To odpowiedź na ruch USA
Waszyngton oskarża prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro o kierowanie kartelem narkotykowym. Niedawno podwojono nagrodę za jego schwytanie do 50 milionów dolarów.
Władze w Caracas ogłosiły w poniedziałek rozmieszczenie 15 tys. żołnierzy sił bezpieczeństwa na granicy z Kolumbią w celu zwalczania handlu narkotykami.
Dzień później Wenezuela poinformowała, że będzie patrolować swoje wody terytorialne za pomocą dronów i okrętów marynarki wojennej. Nicolas Maduro twierdzi, że zmobilizował ponad cztery miliony członków milicji w odpowiedzi na „zagrożenia” ze strony Stanów Zjednoczonych.