Jednym z tematów wtorkowych (21 lipca) obrad komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego była sytuacja w Ukrainie. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Kosiniak-Kamysz zwrócił się do osób, które uważają, że nie należy pomagać Ukrainie w walce z Rosją. Przytoczył przy tym dane przedstawione przez szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Kosiniak-Kamysz: 904 akcje Rosji przeciwko Ukrainie 

– To 904 potyczki, czyli akcje wywołane przeciwko wojsku ukraińskiemu na linii frontu czy w innym obszarze – powiedział szef MON. Wymienił wśród nich ataki lotnicze, szczególnie te z nocy z soboty na niedzielę (18/19 lipca), akcje z użyciem pocisków manewrujących, bomb szybujących czy pocisków balistycznych. Ich stopień był najwyższy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w 2022 roku.

Zobacz wideo Sikorski o wydatkach NATO na obronność. „Z nami nie ma co zaczynać”

– Nigdy nie użyto tylu pocisków manewrujących i balistycznych w tak krótkim czasie – podkreślił wicepremier. – To do wszystkich tych, którzy sieją fałszywą propagandę, że należy wstrzymać pomoc dla walczącej Ukrainy, na przykład ze strony Unii Europejskiej – dodał.

Wśród tematów poruszanych na spotkaniu znalazły się również ustalenia z lipcowego szczytu NATO w Ankarze. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że postanowienia są realizowane przez wszystkie państwa, a Polska nadal będzie wspierać Ukrainę.

Rząd chce, by Polska była centrum budowy rurociągów paliwowych

Jak przekazał Kosiniak-Kamysz, we wtorek (21 lipca) komitet podjął decyzję o zgłoszeniu Polski jako miejsca centrum budowy rurociągów paliwowych. Zapewnił, że taka infrastruktura będzie służyć Polsce zarówno w trakcie pokoju, jak i wojny. – To jest najlepszy przykład dual-use – ocenił.

Podczas szczytu NATO w Ankarze podjęto decyzję o rozbudowie natowskiej sieci rurociągów paliwowych CEPS (Central Europe Pipeline System) na obszar Europy Środkowo-Wschodniej. Zbudowana w latach 50. XX w. sieć, którą transportowane jest paliwo lotnicze do baz wojskowych NATO i lotnisk cywilnych w Zachodniej Europie, ma obecnie długość ok. 5 tys. km. Łączy Francję, Belgię, Luksemburg, Holandię i Niemcy.

Kolejnym tematem omówionym tego dnia przez komitet było bezpieczeństwo granic. – Nikomu nie udało się w nielegalny sposób przekroczyć granicy polsko-białoruskiej – zaznaczył minister. Zapewnił, że rząd radzi sobie z „rosyjską propagandą”. – Nie poradzimy sobie, jeśli rosyjska propaganda będzie powielana przez Polaków, przez nas samych. Wtedy rodzi się ogromne niebezpieczeństwo. Wszystkich uczulam, że w weryfikacji źródeł – zaapelował szef MON.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version