Ostatnio informowaliśmy o innym, ciekawym badaniu dotyczącego zanieczyszczenia mikroplastikiem. Jak udowodniły badania naukowców z Uniwersytetu w Leeds na terenach wiejskich jest więcej zanieczyszczającego powietrze mikroplastiku niż w miastach. Jest go prawie dwa razy więcej niż w próbce pobranej w centrum miasta.
Jak palenie w kominku wpływa na zdrowie dzieci?
Naukowcy z Uniwersytetu Exeter postanowili sprawdzić, gdzie dzieci są narażone na zanieczyszczenia. W tym celu 53 dzieci z dwóch szkół podstawowych w Anglesey dostało specjalne plecaki, w których zamontowano czujniki zanieczyszczenia powietrza. Zabierały je do domów i nosiły w drodze do oraz ze szkoły.
Jedna szkoła znajdowała się w mieście Holyhead, a druga na terenach wiejskich. Badanie przeprowadzono zimą, a naukowcy skupili się na różnicach w odczytach przy spalaniu drewna. Dotyczyło to 21 proc. domów uczniów ze szkół miejskich i 53 proc. domów uczniów ze szkół wiejskich.
Krótkie szczyty zanieczyszczenia cząstkami były związane z gotowaniem w domu i biernym paleniem tytoniu. Ogrzewanie domu kominkiem lub piecem wiązało się z dłuższą ekspozycją. W niektórych przypadkach zanieczyszczenia utrzymywały się nawet przez całą noc w sypialniach dzieci, ponieważ ogień w kominku pozostawał rozpalony lub tlił się przy słabej wentylacji.
Jedną z rzeczy, która się wyróżniała, było środowisko domowe. To ono w największym stopniu przyczyniało się do codziennego narażenia dzieci na zanieczyszczenia cząstkami stałymi – bardziej niż szkoła czy dojazdy do pracy. Wynikało to głównie ze źródeł wewnętrznych, takich jak spalanie drewna i palenie w pomieszczeniach
Badanie wykazało, że średnie zanieczyszczenie cząsteczkami w domach z piecami opalanymi drewnem wynosiło ok. 13 mikrogramów na metr sześcienny, podczas gdy w domach bez pieców opalanych drewnem wynosiło tylko 3,5 mikrograma na metr sześcienny.
„Badanie było niewielkie, ale wykazało spójny kontrast, co potwierdza wniosek, że spalanie drewna może znacząco zwiększyć zanieczyszczenie powietrza wewnątrz pomieszczeń” – podsumował kierownik badań, prof. Zhiwen Luo z Uniwersytetu w Cardiff













