Prezydent Karol Nawrocki przekazał marszałkom Sejmu i Senatu aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych w celu jego zaopiniowania. Opinie nie mają jednak charakteru wiążącego, są formalnym elementem. – Jak nie będzie przeciwwskazań prawnych, to go upublicznię – zapowiadał w ubiegłym tygodniu prezydent.
– Aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych powstał w 2007 roku. Od 18 lat jest przechowywany w kancelarii tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Kolejni prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej nie zdecydowali się na odtajnienie i upublicznienie aneksu, mimo że sam raport trafił do opinii publicznej w lutym 2007 roku – mówił w czwartek na briefingu prasowym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
– Proces odtajniania aneksu wchodzi w tej chwili w fazę formalnoprawną, bezpośrednio zmierzającą do odtajnienia i upublicznienia tego dokumentu. (…) Decyzja o odtajnieniu i publikacji aneksu do raportu z likwidacji WSI stanowi niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej. Przez lata kwestia ta pozostawała nie rozstrzygnięta – dodał.
– Decyzja pana prezydenta Karola Nawrockiego ma charakter państwowy, nie polityczny. Celem nie jest eskalowanie sporu ani wykorzystywanie tego aneksu do bieżącej walki politycznej. Celem jest oddzielenie faktów od ocen i opinii, stworzenie warunków do spokojnej, merytorycznej, opartej na źródłach refleksji nad naszą przeszłością – przekonywał.
Sprawa aneksu do raportu z likwidacji WSA
Raport tzw. komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza został upubliczniony w 2007 roku. Komisja ta zajmowała się badaniem działającej w latach 1991-2006 służby specjalnej, czyli Wojskowych Służb Informacyjnych, które w jesienią 2006 r. zostały zlikwidowane przez rząd PiS.
WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.
W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu – przed jego publikacją – prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których „działania wykraczały poza obronność”.
Po tym ostatecznym wyroku TK prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”.













![Morawiecki kontra Czarnek. Polacy mieli wybrać kandydata na premiera. Wskazali inną odpowiedź [SONDAŻ] Morawiecki kontra Czarnek. Polacy mieli wybrać kandydata na premiera. Wskazali inną odpowiedź [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/46/3a/1f/z32746310IER,Mateusz-Morawiecki-i-Przemyslaw-Czarnek--zdjecie-a.jpg)