– Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że „Solidarność”, jej duch, jest też od tego, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach – powiedział Karol Nawrocki w poniedziałek 31 sierpnia podczas uroczystości w Gdańsku. – „Solidarność”, moi drodzy, jest także przestrogą i ta lekcja sprzed 46 lat jest wielką przestrogą dla wszystkich obecnie rządzących – dodał.

Prezydent przywołał słowa papieża Jana Pawła II. – To apel do rządzących dzisiaj, jeśli nas oglądają (…). Jak pisał wielki papież Polak, człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego godność, niszcząc jego wolność i hołdując egoizmowi. To się nie udało przed blisko pięcioma dekadami, to nie uda się z Polakami dzisiaj i to nie uda się w kolejnych latach i w kolejnych dekadach – podkreślił.

Zobacz wideo Wieliński: Nie zgadzam się na wybielanie Morawieckiego

„Wierni Moskwie” na stanowiskach w 2026 roku

Nawrocki mówił też o tym, że przy podpisywaniu porozumień sierpniowych przy jednym stole znaleźli się „ci, których nazywa krystalicznymi w odniesieniu do tego, jakie wartości reprezentowali”, „ci, którzy w tej komunistycznej, PZPR-owskiej sodomie okazali się na końcu sprawiedliwymi i powiedzieli, że dłużej tak nie można” oraz ci, którzy „wciąż myśleli o tym, jak zachować interes jednej partii, pozostawali wierni Moskwie i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej”. – Porozumienia sierpniowe były dla nich świstkiem papieru i zaczęli myśleć o tym, co zrobią 13 grudnia, jak zniszczą głos narodu polskiego – dodał.

Według prezydenta przedstawiciele tej ostatniej grupy nadal zajmują „najważniejsze stanowiska w państwie polskim w roku 2026”. – To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji. Żadnego głosu narodu. To ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji. Ci, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna. Ci „przymiotnikowcy”, którzy nawet pod siłą 10 milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumień – dodał.

Karol Nawrocki o niezrealizowanych postulatach

Nawrocki powiedział, że w Polsce wciąż nie wprowadzono niektórych rozwiązań, które były częścią porozumień sierpniowych. Stwierdził w tym kontekście, że „legitymacja partyjna decyduje, czy człowiek może pójść do lekarza”, skrytykował również decyzję Senatu, który odrzucił jego wniosek o zorganizowanie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Zdaniem prezydenta to przykład działań, które stoją w sprzeczności z demokratycznymi ideami.

Nawrocki uważa, że nadal nie został zrealizowany również postulat dotyczący wolnych mediów, które mają należeć do narodu, a nie jakiejkolwiek partii. – Spójrzmy na postulat trzeci i przyjrzyjmy się temu, co dzieje się dzisiaj w telewizji publicznej. Co my, naród musimy znosić, oglądając telewizję publiczną – mówił prezydent. Jego zdaniem politycy rywalizują o to, „kto bardziej upartyjni telewizję publiczną”. Dodał, że „naród nie może się na to godzić, bo to nasza telewizja”. 

Prezydent chce posłuchać, jaka Polska marzy się młodym. A przy okazji buduje sobie młodzieżową przybudówkę – pisze Magdalena Keler na Wyborcza.pl.

Krzysztof Wyszkowski otrzymał Order Orła Białego

Prezydent podczas obchodów wręczył Order Orła Białego Krzysztofowi Wyszkowskiemu, działaczowi opozycji w czasach PRL. – Siłę niesiemy z pięknych życiorysów bohaterów „Solidarności”. Krzysztof Wyszkowski to wojownik, który wyposażony w tarczę swego życiorysu i wiedzę, wierny swoim ideałom, zasłużony dla Polski, wypowiada swoje przekonania w sposób zdecydowany. Bez takich ludzi „Solidarność” nigdy by nie powstała. Dziękuję za całą służbę dla Rzeczpospolitej – powiedział Nawrocki.

Nawrocki uruchomił swój wetomat, by przypodobać się wyznawcom antynaukowych teorii o szkodliwości szczepień, lekarskim spisku i dobrodziejstwach lewoskrętnej witaminy C (w rzeczywistości taki związek nie występuje w przyrodzie). Wszak ugrupowania, które chcą konserwować w Polsce ciemnogród, to elektorat obecnego prezydenta – pisze Bartosz T. Wieliński na Wyborcza.pl.

46. rocznica podpisania porozumień sierpniowych

46 lat temu w Sali BHP Stoczni Gdańskiej wicepremier Mieczysław Jagielski i przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Lech Wałęsa podpisali porozumienie, które doprowadziło do powstania NSZZ „Solidarność”. Przedstawiciele ówczesnego rządu zgodzili się m.in. na utworzenie niezależnych związków zawodowych, zagwarantowanie prawa do strajku oraz ograniczenie cenzury.

Karol Nawrocki wziął udział w uroczystościach NSZZ „Solidarność”. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że osobne obchody rocznicy podpisania porozumień sierpniowych zorganizowały tego dnia władze Gdańska oraz Europejskie Centrum Solidarności. W tym wydarzeniu uczestniczył premier Donald Tusk.

Share.
Exit mobile version