-
Powódź błyskawiczna w Nepalu doprowadziła do zniszczenia domów, mostów i dróg oraz ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów.
-
Najsilniej ucierpiała gmina Chumnubri w dystrykcie Gorkha, gdzie woda porwała kilkadziesiąt domów, kładki i most, a także uszkodziła budowaną elektrownię wodną.
-
Według władz, w sierpniowej powodzi w dorzeczu Trishuli zginęło co najmniej 1455 osób, ponad 5,2 tys. uznano za zaginione, a straty infrastrukturalne szacowane są na 4,77 mld USD.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Żywioł dotknął w szczególności gminę Chumnubri w dystrykcie Gorkha, położonym ok.100 km na zachód od stolicy kraju, Katmandu.
„Poprosiliśmy mieszkańców żyjących wzdłuż brzegów rzeki w dole nurtu o ewakuację i pozostanie w bezpiecznym miejscu” – poinformował Dharmendra Kumar Mishra, szef lokalnych władz. Krajowy Urząd Zarządzania Kryzysowego (NDRRMA) zaapelował do służb i społeczności o sprawne przemieszczanie ludzi w bezpieczne miejsca.
Dziennik „The Kathmandu Post” poinformował o braku kontaktu z ok. 10 osobami, w tym z pasterzami. Wojskowe śmigłowce ewakuowały sześciu mieszkańców z rejonu miejscowości Jagat. Dotąd nie potwierdzono oficjalnie żadnych ofiar śmiertelnych.
Woda porywa domy i mosty. Kolejna powódź błyskawiczna w Nepalu
Woda porwała ok. 40 domów, kładki oraz most drogowy łączący dystrykty Gorkha i Dhading. Uszkodzona została też infrastruktura budowanej elektrowni wodnej o mocy 341 MW.
Służby meteorologiczne wskazują, że niszczycielską falę wywołało prawdopodobnie tzw. suche osunięcie ziemi, które zablokowało bieg rzeki. Wahania poziomu wód skłoniły władze do wydania ostrzeżeń dla obszarów położonych w dole biegu rzeki Trishuli, której dopływem jest Budhi Gandaki.
Kolejna powódź w Nepalu. Zaledwie w sierpniu doszło tam do kataklizmu
To właśnie w dorzeczu Trishuli na pograniczu Nepalu i Tybetu doszło 26 sierpnia do katastrofalnej powodzi wywołanej oberwaniem się lodowca. Biuro premiera Balendry Shaha ogłosiło 5 października oficjalne zakończenie poszukiwań ofiar sierpniowego kataklizmu, w którym zginęło co najmniej 1455 osób, a 5285 uznaje się za zaginione.
Władze koncentrują się obecnie na odbudowie dróg i mostów, co ma kosztować 4,77 mld USD. Ostatni bilans władz kontrolowanego przez Chiny Tybetu mówił o 43 ofiarach śmiertelnych i ponad 500 zaginionych.


