Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Gigantyczny gazociąg połączy Afrykę z Europą. Idea sięga lat 80. XX w.

Gigantyczny gazociąg połączy Afrykę z Europą. Idea sięga lat 80. XX w.

21 czerwca, 2026
Magyar chce się pozbyć „marionetek Orbána”. Proponuje zmianę konstytucji. „Przed nami ważny dzień”

Magyar chce się pozbyć „marionetek Orbána”. Proponuje zmianę konstytucji. „Przed nami ważny dzień”

21 czerwca, 2026
Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

21 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Gigantyczny gazociąg połączy Afrykę z Europą. Idea sięga lat 80. XX w.
  • Magyar chce się pozbyć „marionetek Orbána”. Proponuje zmianę konstytucji. „Przed nami ważny dzień”
  • Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order
  • Strącili gniazda jaskółek podczas prac. Nagle inwestor zmienił plan
  • Irańczycy opuścili rozmowy z USA po groźbach Trumpa. „Amerykanie powinni liczyć się ze słowami”
  • Warszawa. 37-latek zmarł po interwencji policji na Białołęce
  • Wentylator nie chłodzi pokoju. Cztery popularne mity o oszczędzaniu energii
  • Trump: Starmer poda się do dymisji. „Poniósł porażkę w dwóch bardzo ważnych kwestiach”
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Nie robią zakupów, a wszystkiego mają pod dostatkiem. „Żywność się marnuje”
Polska

Nie robią zakupów, a wszystkiego mają pod dostatkiem. „Żywność się marnuje”

PersonelPersonel22 marca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Nie robią zakupów, a wszystkiego mają pod dostatkiem. „Żywność się marnuje”

  • Piotr praktykuje freeganizm, pozyskując jedzenie ze śmietników przy marketach i dzieląc się nim z innymi, dzięki czemu ogranicza wydatki na zakupy.

  • Autor instagramowego profilu „Freeganizm Świętokrzyskie” również korzysta z freeganizmu, znajduje produkty w kontenerach za sklepami i przekazuje część z nich znajomym, rodzinie oraz do jadłodzielni.

  • Ariel skupia się na wyszukiwaniu mebli i używanych przedmiotów przy śmietnikach, co pozwala jej oszczędzać i realizować zainteresowania rzeczami vintage.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

– Od sześciu lat praktycznie nie robię zakupów. Nie kupuję jedzenia, a mimo to jem lepiej niż przeciętny Polak – mówi Piotr, autor bloga „Spacer freeganina”. Ma 41 lat, dobrze płatną pracę i własny dom. – Jestem stabilny finansowo, mam pieniądze, nie muszę tego robić. Ale powiem szczerze, że boli mnie, ile żywności się marnuje, i nie ma na to mojej zgody – podkreśla.

O freeganizmie dowiedział się od dziewczyny, z którą był na randce. – Wspomniała mi, że sklepy wyrzucają jedzenie. Słyszałem o tym wcześniej, ale myślałem, że chodzi o produkty zepsute. Tamtego wieczoru poszedłem do sklepu obok i zobaczyłem świeże pieczywo, dobre jedzenie w opakowaniach – opowiada.

„Cały przekrój asortymentu” za darmo


Tak się zaczęło. Od tamtej pory regularnie, kilka razy w tygodniu, po zamknięciu sklepów jeździ na tzw. skipy.

– W śmietnikach przy marketach można znaleźć wszystko, cały przekrój asortymentu. Od kwiatów, przez pieczywo, masło, czekolady, chipsy i napoje, po passaty pomidorowe czy całe zgrzewki majonezu albo buraczków tylko dlatego, że w jednej z nich stłukł się słoik i reszta została zabrudzona. Ale są też mąka, jajka, warzywa – wymienia.

Niektóre produkty, jak mówi, wyrzucane są w ilościach hurtowych. – Jeden z marketów codziennie wyrzuca dwa, czasami trzy worki chleba. Znajdowałem też dwa kartony cukierków, 50 czekolad, 500 jaj. Ostatnio trafiłem na 100 kg karmy dla zwierząt ważnej do czerwca tego roku. Gros produktów, które trafiają do kosza, jest wciąż w terminie ważności – zaznacza.

Piotr przyznaje, że z rzeczy, które znajduje, mógłby wyżywić kilka rodzin i faktycznie to robi. – Dostarczam produkty do kilku fundacji i ubogiej, zaprzyjaźnionej rodziny. Zdarza się, że rozdaję jedzenie sąsiadom i znajomym. Za darmo, nie biorę za to pieniędzy – tłumaczy.

„Bardziej opłaca im się wyrzucić, niż pozwolić komuś z tego skorzystać”

Aby magazynować żywność, kupił większą lodówkę. – Kiedy widzę, ile produktów się wyrzuca i na jaką skalę, to naprawdę trudno to sobie wyobrazić. Towaru jest mnóstwo. Przez to, że nie robię zakupów, nawet nie wiem, ile co kosztuje, ale to, co wydawałbym miesięcznie, po prostu oszczędzam. Próbowałem dogadać się z siecią sklepów i połączyć to z fundacją, żeby lepiej zagospodarować jedzenie, ale się nie udało. Bardziej opłaca im się wyrzucić, niż pozwolić komuś z tego skorzystać – przyznaje.

Skipowanie ma jednak swoje zasady. – Jeżdżę głównie po zamknięciu sklepu, żeby nie przeszkadzać pracownikom. Zostawiam po sobie porządek, żeby nie robić nikomu problemów. Lepiej żyć w zgodzie z obsługą, bo zdarza się, że w niektórych sklepach specjalnie niszczą produkty i wtedy nie można zabrać niczego. Są też miejsca, gdzie mamy niepisaną umowę, zostawiają rzeczy dla mnie – wyjaśnia.

Najlepiej jeździć wieczorem, zaraz po zamknięciu. – Kluczowa jest systematyczność. Kiedy złapie się rytm i znajdzie swoje miejsca, można zapomnieć o zakupach – dodaje.

1500 zł miesięcznie to norma. Jedzenie za darmo


Wydatki na żywność pochłaniają znaczącą część miesięcznego budżetu, z jednego z raportów opublikowanych w 2025 wynika, że co drugie gospodarstwo domowe w Polsce na zakupy spożywcze wydaje miesięcznie średnio do 1500 zł.

Autor instagramowego profilu „Freeganizm Świętokrzyskie” o freeganizmie dowiedział się również sześć lat temu. – Na co dzień prowadzę własną firmę – mówi. Zainteresował się tematem, kiedy jego znajoma napisała w internecie, że ma owoce i warzywa za darmo.

– Zapytałem, o co chodzi, i w skrócie wytłumaczyła mi, co i jak – opowiada. Niedługo potem zdecydował się na swojego pierwszego „skipa”.

– Pojechałem po zamknięciu do jednego z marketów. Skipowanie wygląda tak, że zazwyczaj jadę po północy do okolicznych sklepów. Mam ze sobą rękawiczki, torby oraz czapkę z daszkiem albo kominiarkę, żeby kamery nie widziały mojej twarzy – tłumaczy.

Zazwyczaj wcześniej wie, gdzie za sklepem ustawione są kontenery. – Przeważnie są podzielone na bio, do których wyrzuca się warzywa i owoce, oraz na odpady mieszane. Tam są już typowe śmieci, ale trafiają się też lepsze produkty, takie jak słodycze czy chemia – wylicza.

Nie zawsze jednak „skipy” kończą się sukcesem. – Niektóre sklepy niszczą produkty. Na przykład budynie albo przyprawy wysypują. Kiedyś zapytałem ekspedientki, dlaczego to robią. Powiedziały, że po to, żeby nikt się nie zatruł. Przecież jeśli ktoś znajdzie takie przecięte opakowanie i je zabierze, to wtedy dopiero może się faktycznie zatruć – zauważa.

Skąd taki wybór w jego życiu? – To jest po prostu ciekawe. Nigdy nie wiesz, co znajdziesz. Czasem nic, ale innym razem świetne produkty. Do tego poznaje się nowych ludzi i można uratować sporo dobrych rzeczy. Dzielę się tym, co znajdę, ze znajomymi i rodziną. Oddaję też jedzenie do jadłodzielni – wyjaśnia.

Odkąd zaczął funkcjonować w ten sposób, inaczej patrzy na zakupy. – Jak raz spróbuje się skipowania, to trudno przestać. W kontenerach znajduję to samo, co w sklepie, tylko na przykład dzień po terminie albo w lekko uszkodzonym opakowaniu – przyznaje. To także sposób na oszczędzanie. – Wielu produktów nie muszę kupować, bo je znajduję. Dzięki temu na zakupy wydaję co miesiąc znacznie mniej – mówi.

Ariel freeganizmem zaczęła interesować się około cztery lata temu. – Na początku nawet nie wiedziałam, że to tak się nazywa. Ze znajomymi, kiedy byliśmy gdzieś na spacerze i zauważyliśmy coś ładnego przy śmietniku, po prostu zabieraliśmy to ze sobą. Czasami można tam znaleźć prawdziwe skarby – opowiada.

Jak wspomina, znaleziska bywały bardzo różne. – Raz były to buty na szpilkach w świetnym stanie. Innym razem drukarka, którą później rozłożyliśmy na części, żeby zobaczyć, jak jest zbudowana – mówi.

Z czasem zaczęła zwracać na takie rzeczy coraz większą uwagę. – Im byłam starsza, tym częściej zaczęłam się rozglądać za różnymi przedmiotami. Ludzie często pozbywają się rzeczy z domów czy strychów, a wtedy naprawdę można trafić na perełki. A że interesuję się rzeczami vintage i używanymi, to dla mnie idealne rozwiązanie – podkreśla.

Jej podejście do freeganizmu jest jednak dość wybiórcze. – Od czasu do czasu znajdzie się coś bardziej użytkowego do domu, czasem coś inspirującego do przerobienia albo do jakiegoś ciekawego projektu. Myślę, że to jest kwestia chwili, jeśli coś mnie zaciekawi, zauroczy albo zainspiruje, to po prostu to biorę, a dopiero później zastanawiam się, co mogę z tym zrobić – opowiada.

Szczególną uwagę zwraca na meble. – Czasami trafiają się naprawdę bardzo ładne krzesła, półki czy fotele. Wystarczy je trochę odświeżyć i mogą dostać drugie życie – przyznaje. Ariel regularnie zabiera też kartony wystawiane przy śmietnikach gabarytowych.

– Dzięki temu nie muszę wydawać pieniędzy na nowe w sklepach, a to realnie wpływa na mój budżet – zaznacza. Jak tłumaczy, freeganizm zmienił jej podejście do codziennego funkcjonowania. – Otworzył mnie na to, żeby nie brzydzić się używania rzeczy z drugiej ręki. Nauczył mnie też, że nie trzeba od razu wszystkiego wyrzucać na zawsze. Czasem warto zostawić coś na wierzchu, bo może się okazać, że komuś innemu bardzo się to przyda – dodaje.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

Ukraińscy politycy zwracają ordery. Bogucki: Oddają lekką ręką

Ukraińscy politycy zwracają ordery. Bogucki: Oddają lekką ręką

Ukraina. Był premier Wołodymyr Hrojsman zwrócił polskie odznaczenie

Ukraina. Był premier Wołodymyr Hrojsman zwrócił polskie odznaczenie

Czarzasty deklarował w sprawie wyborów. Zandberg i Senyszyn odpowiedzieli

Czarzasty deklarował w sprawie wyborów. Zandberg i Senyszyn odpowiedzieli

Gdzie jest burza? Alert dla całego kraju, wystąpią gwałtowne zjawiska

Gdzie jest burza? Alert dla całego kraju, wystąpią gwałtowne zjawiska

Pogoda. Gdzie jest burza? Setki zgłoszeń do służb. Burze w Polsce

Pogoda. Gdzie jest burza? Setki zgłoszeń do służb. Burze w Polsce

Tusk wprost o relacjach z Ukrainą. „Strategiczny błąd”

Tusk wprost o relacjach z Ukrainą. „Strategiczny błąd”

Wybory parlamentarne 2027. Czarzasty z deklaracją ws. Zandberga

Wybory parlamentarne 2027. Czarzasty z deklaracją ws. Zandberga

Czarzasty deklarował w sprawie wyborów. Krótka odpowiedź Zandberga

Czarzasty deklarował w sprawie wyborów. Krótka odpowiedź Zandberga

Wybór Redaktora

Magyar chce się pozbyć „marionetek Orbána”. Proponuje zmianę konstytucji. „Przed nami ważny dzień”

Magyar chce się pozbyć „marionetek Orbána”. Proponuje zmianę konstytucji. „Przed nami ważny dzień”

21 czerwca, 2026
Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

Były poseł uderza w Nawrockiego. Piotr Fogler symbolicznie oddał order

21 czerwca, 2026
Strącili gniazda jaskółek podczas prac. Nagle inwestor zmienił plan

Strącili gniazda jaskółek podczas prac. Nagle inwestor zmienił plan

21 czerwca, 2026
Irańczycy opuścili rozmowy z USA po groźbach Trumpa. „Amerykanie powinni liczyć się ze słowami”

Irańczycy opuścili rozmowy z USA po groźbach Trumpa. „Amerykanie powinni liczyć się ze słowami”

21 czerwca, 2026
Warszawa. 37-latek zmarł po interwencji policji na Białołęce

Warszawa. 37-latek zmarł po interwencji policji na Białołęce

21 czerwca, 2026

ostatnie artykuły

Wentylator nie chłodzi pokoju. Cztery popularne mity o oszczędzaniu energii

Wentylator nie chłodzi pokoju. Cztery popularne mity o oszczędzaniu energii

21 czerwca, 2026
Trump: Starmer poda się do dymisji. „Poniósł porażkę w dwóch bardzo ważnych kwestiach”

Trump: Starmer poda się do dymisji. „Poniósł porażkę w dwóch bardzo ważnych kwestiach”

21 czerwca, 2026
Ukraińscy politycy zwracają ordery. Bogucki: Oddają lekką ręką

Ukraińscy politycy zwracają ordery. Bogucki: Oddają lekką ręką

21 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?