Informację o jego śmierci policja przekazała w piątek 25 września wieczorem na platformie X. „Odszedł, pełniąc służbę do końca – wierny słowom roty ślubowania: 'nawet z narażeniem życia'” – podkreślono.
Nie żyje 29-letni sierżant. Komunikat policji
29-letni sierż. Natan Sieroń był funkcjonariuszem pionu kryminalnego. W policji służył niespełna dwa lata, z zaangażowaniem wypełniając obowiązki i dbając o bezpieczeństwo mieszkańców.
„Każdego dnia stawał po stronie prawa, niosąc pomoc oraz dbając o bezpieczeństwo innych. Służba była dla Niego zobowiązaniem i odpowiedzialnością, którą wypełniał z oddaniem i poświęceniem” – czytamy we wpisie.
Policjant postrzelony podczas akcji. 33-latek przyznał się do winy
Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, w czwartek 24 września w Kraśniku Górnym w powiecie bolesławieckim (woj. dolnośląskie) policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu prowadzili czynności operacyjne wobec osoby podejrzewanej o kradzieże mienia. Doszło do wymiany ognia między funkcjonariuszami a zatrzymywanym mężczyzną. W pewnym momencie jeden z policjantów został postrzelony. Funkcjonariusze oddali wówczas strzały również w kierunku mężczyzny. Został zatrzymany na miejscu.
„Sierżant Natan Sieroń został postrzelony w głowę. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował go do szpitala w Legnicy. Od początku docierały do nas informacje, że stan funkcjonariusza jest krytyczny” – opisuje Wyborcza.pl.
Podejrzanemu 33-letniemu mężczyźnie ogłoszono zarzuty między innymi usiłowania zabójstwa i nielegalnego posiadania broni. Teraz śledczy będą musieli je zmienić z uwagi na śmierć funkcjonariusza. Prokuratura złożyła do sądu wniosek o areszt. Grozi mu dożywotnie więzienie. Jak donosi „Wyborcza”, na pierwszym przesłuchaniu przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Był wcześniej wiele razy karany w Niemczech.












