Chodzi o Allana „Puro Osso” Nascimento, który występował w wadze muszej. To były już niestety reprezentant popularnej na całym świecie, prestiżowej federacji mieszanych sztuk walki – UFC (Ultimate Fighting Championship).
Brazylijczyk zmarł nagle na zawał, którego doznał we śnie z 3 na 4 sierpnia – podał „The Guardian”.
Znaleziono go martwego w jego domu.
UFC wydała oświadczenie. Allan Nascimento „doznał zawału serca we śnie”
Amerykańska organizacja wydała oświadczenie ws. śmierci Puro Osso (pod takim pseudonimem był kojarzony, co – po przetłumaczeniu portugalskiego zwrotu na język polski – oznacza: „sama skóra i kości”).
„Nasz ukochany, wzorowy zawodnik wagi muszej – Allan Nascimento – został znaleziony nieprzytomny po tym, jak doznał zawału serca we śnie” – ujawniła federacja UFC, z którą miał podpisany kontrakt. Do domu sportowca wezwano ratowników, którzy natychmiast przystąpili do udzielania mu pomocy.
Niestety „pomimo wysiłków zespołu medycznego, który przybył na miejsce zdarzenia, wkrótce stwierdzono zgon” – poinformowano w komunikacie prasowym.
Puro Osoo miał 75 proc. skuteczność
Zagraniczny dziennik przypomniał, że Puro Osso wygrał 22 z 29 pojedynków, które stoczył w swojej krótkiej, brutalnie przerwanej karierze. Jeden z ostatnich miał miejsce w czerwcu tego roku.
„Składamy najgłębsze kondolencje – w tym niezwykle trudnym czasie jesteśmy myślami z jego rodziną, przyjaciółmi, kolegami z drużyny i bliskimi” – zapewniły władze UFC.













