-
Policja z Brandenburgii poinformowała o zatrzymaniu dwóch Polaków podejrzanych o kradzież ponad 200 sztuk bydła.
-
Śledztwo prowadzone wspólnie przez niemiecką i polską prokuraturę trwało kilka miesięcy i obejmowało przeszukania nieruchomości oraz zabezpieczenie bydła.
-
Zatrzymani mieli przewozić bydło z Niemiec do Polski, gdzie zwierzęta prawdopodobnie były ponownie oznakowywane i rejestrowane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Specjalna grupa operacyjna „Wiede” (Pastwisko) doprowadziła do zatrzymania dwóch Polaków – przekazała w środę policja z Brandenburgii. Akcja niemieckich funkcjonariuszy miała miejsce w czwartek w Polsce oraz na parkingu przy autostradzie A13, niedaleko miasta Luckau.
Przekazano również, że wielomiesięczne śledztwo było następstwem kradzieży ponad 200 sztuk bydła. Minister spraw wewnętrznych Brandenburgii, Jan Redmann, cytowany przez „Der Spiegel” uściślił, że z pastwisk i obór skradziono ich dokładnie 244. Resort oszacował, że łączny koszt strat wynosił około 335 tys. euro (prawie 1,5 mln zł).
Niemcy. Policja zatrzymała dwóch Polaków, ukradli ponad 200 sztuk bydła
Zatrzymani w Niemczech Polacy mają 46 i 41 lat. Obaj zostali tymczasowo aresztowani. W komunikacie policji podano, że Prokuratura Generalna we Frankfurcie nad Odrą prowadziła sprawę we współpracy z Dolnośląskim Oddziałem Prokuratury Krajowej ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu.
Funkcjonariusze przeszukali kilka nieruchomości w woj. lubuskim, gdzie zabezpieczono i skonfiskowano „kilka sztuk podejrzanego bydła i liczne dowody rzeczowe”. Dodano, że zwierzęta zostaną zidentyfikowane na podstawie próbek sierści.
Śledztwo trwa od wielu miesięcy. Już w maju policja z Brandenburgii informowała, że w ciągu kilku tygodni z pastwisk zniknęły dziesiątki sztuk bydła, otwiera się w nowym oknie.
„Podejrzewa się, że dwaj podejrzani załadowali zwierzęta do ciężarówek między marcem a majem tego roku, a następnie przetransportowali je do Polski. Następnie zwierzęta mogły zostać ponownie oznakowane i zarejestrowane w Polsce” – napisano w komunikacie.
W związku ze sprawą wypowiedziała się niemiecka minister rolnictwa, żywności, środowiska i ochrony konsumentów Hanka Mittelstädt.
– Dziękuję policji za sukces w śledztwie. To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich właścicieli zwierząt gospodarskich i obszarów wiejskich. Kradzieże bydła mocno uderzyły w gospodarstwa rolne, zarówno emocjonalnie, jak i ekonomicznie, a wzmożone kontrole okazały się skuteczne – oświadczyła szefowa resortu.


