W skrócie
-
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier ocenił, że atak USA i Izraela na Iran jest „sprzeczny z prawem międzynarodowym”.
-
Alternatywa dla Niemiec (AfD) oraz SPD poparły opinię Steinmeiera dotyczącą nieprzestrzegania prawa międzynarodowego.
-
CDU/CSU skrytykowały wypowiedź prezydenta, a kanclerz Friedrich Merz wezwał do przedstawienia planu zakończenia wojny i podkreślił brak zainteresowania niekończącym się konfliktem.
Niemcy. Prezydent Steinmeier potępił atak USA na Iran
Głosy poparcia dla Steinemeira za taką opinię popłynęły ze strony liderującej w większości sondaży prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD).
– Tym razem prezydent miał rację, co nie zdarza się zbyt często. Atak na Ukrainę był sprzeczny z prawem międzynarodowym. Atak na Iran również – powiedział w Berlinie współprzewodniczący partii Tino Chrupalla.
Także kierownictwo współtworzącej rząd SPD uważa, że atak USA i Izraela na Iran stanowi złamanie prawa międzynarodowego.
– Dla nas jest jasne, że według wszystkiego, co wiemy, prawo międzynarodowe nie jest obecnie przestrzegane – mówił jeszcze na początku marca lider frakcji SPD w Bundestagu Matthias Miersch.
Rozdźwięk w Niemczech. Merz: Berlin nie chce niekończącej się wojny na Bliskim Wschodzie
Po stronie CDU/CSU wypowiedź Steinmeiera została przyjęta chłodno. Szef frakcji chadeków w Bundestagu Jens Spahn wezwał prezydenta do powściągliwości.
– Ocena prawna należy w tej sprawie, podobnie jak i w innych, do rządu federalnego i oczekuję od osób pełniących najwyższe funkcje państwowe, że poczekają na tę ocenę i będą ją respektować – oświadczył polityk CDU.
Kanclerz Friedrich Merz powstrzymuje się od określenia działań USA i Izraela jako sprzecznych z prawem międzynarodowym.
Wzywa natomiast Stany Zjednoczone i Izrael do przedstawienia planu zakończenia wojny z Iranem i podkreśla, że Berlin nie jest zainteresowany „niekończącą się wojną”.













