W rosyjskich dronach atakujących miasta w Ukrainie znaleziono części niemieckich producentów. Chodzi o najnowszy dron Geran-5.
Najpierw stacja telewizyjna NTV, a później inne niemieckie media poinformowały w styczniu br., że w dronie Geran-5, oprócz innych zagranicznych części, znaleziono również tranzystory niemieckiej firmy Infineon Technologies.
Odpowiednie informacje zostały opublikowane na portalu War&Sanctions, prowadzonym przez ukraińskie wojskowe służby wywiadowcze HUR. Znajduje się tam szczegółowa lista wszystkich zagranicznych komponentów, które dotychczas wykryto w rosyjskim sprzęcie wojskowym.
Popularne niemieckie tranzystory
Jak wynika ze zgromadzonych na portalu War&Sanctions informacji, większość zagranicznych części w rosyjskim sprzęcie wojskowym pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i Chin.
W kategorii „Made in Germany” wymieniono 137 komponentów. Ponad połowa z nich została wykryta w dronach. Pozostałe znaleziono w rakietach, radarach, pojazdach wojskowych, a nawet helikopterach.
Najczęściej stosowanymi niemieckimi częściami są tranzystory – około 50 sztuk. Inne to pompy, induktory, generatory, kondensatory, transformatory i baterie.
„Najpopularniejszym” niemieckim producentem jest bawarska firma Infineon Technologies. 58 ze 137 części, głównie tranzystorów, zostało zainstalowanych w dronach. Pozostałe części pochodzą od niemieckich firm TDK Electronics, Würth Elektronik, Bosch i Pierburg – spółki zależnej koncernu zbrojeniowego Rheinmetall.
Może chodzić o setki tysięcy części
Na prośbę Deutsche Welle ukraiński wywiad wojskowy HUR przedstawił dziesiątki przykładów tranzystorów firmy Infineon, które zostały wykryte w rosyjskich dronach Geran – odmianie irańskich dronów. Są to maleńkie mikrochipy, których numery modeli i partii można odczytać tylko pod mikroskopem.
Według HUR w systemie sterowania każdego drona Geran, począwszy od modelu Geran-2, wykorzystuje się od ośmiu do dwunastu tranzystorów wyprodukowanych w Niemczech. W sierpniu br. przedstawiciel HUR Wadym Skibicki oświadczył w ukraińskiej telewizji Suspilne, że Rosja zamierza produkować rocznie 40 tys. dronów Geran-2. Wymagałoby to prawie pół miliona tranzystorów.
HUR: Rosja ceni niemiecką jakość
W rozmowie z DW przedstawiciel HUR wyjaśnił, że Rosja chce ostatnio zmniejszyć swoją zależność od zachodnich części w produkcji dronów. – Podczas gdy w 2023 roku udział amerykańskich części w niektórych typach dronów Shahed-136 sięgał nawet 80 procent, obecnie aż 60 procent części pochodzi z Chin – twierdzi rozmówca DW.
Jak wyjaśnia, rosyjscy producenci nie spieszą się jednak z zastąpieniem niemieckiej jakości gorszymi chińskimi alternatywami. – Tranzystory firmy Infineon są stosowane w wielu urządzeniach gospodarstwa domowego i artykułach użytkowych – mówi.
W rzeczywistości tranzystory te można bez problemu zamówić online, również na platformie eBay. Cena to 29,90 dolarów za pięć sztuk. Jeden ze sprzedawców internetowych oferuje nawet 45 sztuk. Nie dostarcza on jednak bezpośrednio do Rosji, Białorusi ani Kazachstanu, ale części można nabyć za pośrednictwem Gruzji lub Chin.
Ukraiński wywiad wojskowy zakłada, że w większości przypadków Moskwa pozyskuje tranzystory niemieckiej produkcji bezpośrednio z Niemiec, za pośrednictwem fikcyjnych firm, aby ukryć rzeczywisty łańcuch dostaw. W ten sposób komponenty trafiają do Rosji – albo przez państwa trzecie lojalne wobec Kremla, albo poprzez przemyt.
Jak części trafiają do Rosji?
Prof. Viktor Winkler, jeden z najbardziej znanych niemieckich ekspertów ds. polityki sankcji, wyjaśnia w rozmowie z DW, że od 2022 roku dostawy części wojskowych z Niemiec do Rosji coraz rzadziej odbywają się okrężnymi drogami przez państwa trzecie, takie jak Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Chiny czy państwa Azji Środkowej. Coraz częściej dostawy takie są realizowane bezpośrednio przez fikcyjne firmy przestępcze działające w Niemczech. Firmy te kupują towary od producentów i dostarczają je nielegalnie do Rosji, omijając sankcje.
– Dlatego przypuszczam, że również w tym przypadku nie ma mowy o państwie trzecim ani dostawach omijających sankcje, ale o wysoce przestępczej relacji, w ramach której przestępcy dostarczają części innych podmiotów do Rosji. Podobne przypadki zawsze charakteryzowały się tym, że istniały długofalowo planowane relacje biznesowe z Rosją – twierdzi Viktor Winkler.
Ocenia on dostawy części wojskowych z Niemiec do Rosji jako „poważne z prawnego punktu widzenia, ale ostatecznie pojedyncze przypadki”, zwłaszcza w porównaniu z innymi „masowymi obszarami obchodzenia sankcji”. Należą do nich na przykład sprzedaż dóbr luksusowych lub towarów konsumpcyjnych.
Producenci: trudno kontrolować
DW skontaktowała się ze wszystkimi wymienionymi niemieckimi producentami. Wszyscy zapewnili, że nie dostarczają produktów do Rosji i przestrzegają sankcji.
Bawarski producent półprzewodników Infineon oświadczył, że od 2022 roku wstrzymał wszystkie dostawy do Rosji i przestrzega sankcji. Jednakże trudno jest kontrolować odsprzedaż produktu przez cały cykl jego życia, ponieważ Infineon produkuje rocznie około 30 mld chipów. „Jeśli otrzymamy konkretne i wiarygodne informacje, że firma, z którą utrzymujemy stosunki handlowe, prowadzi handel z Rosją, wstrzymujemy dostawy i żądamy od tej firmy wyjaśnień. Do tego należy też współpraca z urzędami” – przekazał Infineon.
Koncern zbrojeniowy Rheinmetall z Düsseldorfu przekazał DW w związku z użyciem pomp Pierburg w dronie Geran-2: „W styczniu 2024 roku niemieckie organy celne poinformowały Rheinmetall, że cywilne elektryczne pompy paliwowe wyprodukowane w lipcu 2020 roku z przeznaczeniem na rynek części zamiennych do samochodów trafiły do Rosji. Nie jest to dostawa firmy Rheinmetall i nie mamy własnych informacji na temat eksportu do Rosji ani na temat eksportera”. Firma podkreśla, że współpracuje z organami śledczymi.
Również firma Würth Elektronik podkreśla w rozmowie z DW, że w 2022 roku zerwała stosunki handlowe z Rosją. „Wszystkie dostawy za granicę podlegają ścisłej kontroli eksportowej” – pisze firma i dodaje: „Nasze komponenty nie są przeznaczone do celów wojskowych ani nie są dopuszczone do użytku wojskowego. Wyraźnie informujemy o tym naszych klientów”. Würth Elektronik zapewnia, że w kontraktach zakazał swoim partnerom z siedzibą poza UE dostarczania dostarczonych towarów do Rosji lub do użytku w Rosji. Firma nie wyklucza jednak, że Rosja może korzystać z „zapasów magazynowych” dostarczonych przed nałożeniem sankcji.
Bosch: w obiegu też podróbki
Koncern technologiczny Bosch poinformował DW, że nie prowadzi już działalności operacyjnej w Rosji. „Wszystkie nasze oddziały i pracownicy na całym świecie mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej z Rosją lub Białorusią” – poinformowała firma. Wyjaśnia, że pompa benzynowa drona Geran-3, o której mowa na stronie internetowej HUR, „nie jest produktem firmy Bosch” i sugeruje, że w obrocie często znajdują się też podróbki.
Jeśli chodzi o przełącznik przyciskowy w dronie Shahed-136, firma potwierdza: może to być „produkt Boscha sprzedawany w dużych ilościach do wielu zastosowań, np. jako wyłącznik awaryjny”.
Bosch przyznaje, że istnieją równoległe importy, ale „odbywają się one bez wiedzy producenta i z krajów, które nie nałożyły sankcji na Rosję”. „Nie dysponujemy wiarygodnymi informacjami na temat zakresu ewentualnych importów równoległych, nie jest też możliwe zebranie takich danych na rynku rosyjskim” – twierdzi firma.
Zapewnia ona, że wprowadziła kompleksowe procedury wewnętrzne w celu przestrzegania sankcji i zwalczania ich obchodzenia. Bosch przyznaje jednak: „Ze względu na złożone, wielopoziomowe łańcuchy dostaw często nie znamy końcowego przeznaczenia naszych dostaw”.
TDK: Części mogą pochodzić z pralek
TDK Electronics informuje DW, że po rozpoczęciu wojny w Ukrainie firma wstrzymała dostawy do Rosji i w 2023 roku zamknęła swoje biuro sprzedaży w Moskwie. Podkreśla, że przestrzega rozporządzeń UE dotyczących sankcji wobec Federacji Rosyjskiej. Umowy z klientami zawierają klauzulę zakazującą wykorzystywania produktów TDK do celów wojskowych.
„Niemniej jednak możliwe jest składanie niewielkich zamówień przez laboratoria rozwojowe lub osoby prywatne u dystrybutorów części, a ich ostateczne przeznaczenie nie jest w pełni możliwe do prześledzenia. Również tutaj pracujemy nad tym, aby zapobiec obchodzeniu obowiązujących przepisów” – przyznaje firma.
Ponadto można importować produkty czysto cywilne, takie jak pralki, lodówki, a nawet samochody. Można je następnie rozmontować, a ich części zamontować w sprzęcie wojskowym.
Autorzy: Mykoła Berdnyk, Nikita Oszujew
Artykuł pochodzi ze strony Deutsche Welle












