Najnowszy sondaż IBRiS przeprowadzony dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że większość Polaków ocenia jego funkcjonowanie negatywnie, a niemal połowa w ogóle z niego nie korzysta. Łącznie 50,5 proc. respondentów oceniło system źle lub bardzo źle. Największa grupa – 30,3 proc. – wskazała odpowiedź „źle”, a 20,2 proc. – „bardzo źle”. 27,6 proc. badanych oceniło system dobrze lub bardzo dobrze, ale tylko 4,8 proc. jest bardzi zadowolonych. Aż 19,8 proc. ankietowanych odpowiedziało, że trudno im ocenić działanie systemu kaucyjnego.
To klęska. W badaniu opublikowanym przez Izbę Branży Komunalnej, prowadzonym we wrześniu 2025 roku, poparcie dla wprowadzenia kaucji zadeklarowało prawie 70 proc. pytanych Polaków. Z aktulanej analizy Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura aż 88 proc. wpisów w mediach społecznościowych dotyczących systemu kaucyjnego ma wydźwięk krytyczny.
System kaucyjny deneruje Polaków
Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce, aby do systemu wracało od 90 do 95 proc. opakowań objętych kaucją. Okazuje się jednak, że 48,1 proc. badanych osób jeszcze nigdy nie zwróciło opakowania z kaucją, a 24,4 proc. robi to rzadko. Zaledwie 21,9 proc. deklaruje, że oddaje butelki lub puszki często.
Polaków kaucja poważnie frustruje. Najczęściej chodzi o brak lub przepełnione butelkomaty, niezrozumiała odmowę przyjęcia przyniesionego opakowania, awaryjność urządzeń, brak butelkomatomatów w mniejszych miejscowościach, problemy z odzyskaniem pełnej kaucji oraz konieczność przechowywania w domach niezgniecionych opakowań.
Droższe śmieci budzą obawy
Część osób obawia się, że system kaucyjny przełoży się na wzrost opłat za odbiór odpadów komunalnych. Nie mylą się. Jak informuje Portal Samorządowy, od maja stawka za odbiór opadów komunalnych w gminie Prusice wzrośnie o 40 proc. Zamiast dotychczasowych 37 zł, mieszkańcy zapłacą 52 zł od osoby.
Od kwietnia opłata za wywóz śmieci w Braniewie (woj. warmińsko-mazurskie) wzrośnie do 63 zł od osoby. W Jaworznie uchwalono opłatę w wysokości 51 zł, w Jeleniej Górze – 53 zł. Mieszkańcy Starej Białej zapłacą 54 zł.
Jak wyjaśnia ministerstwo, system kaucyjny nie został zaprojektowany, aby stanowić przychód zasilający budżety samorządów surowcami, lecz po to, by producenci – zgodnie z zasadą rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) – zaczęli finansować zbiórkę i recykling opakowań, które wprowadzają na rynek.
Z odpowiedzi na poselską interpelację wynika również, że rząd nie rozważa rekompensaty dla samorządów, tak aby wprowadzenie systemu kaucyjnego nie skutkowało automatycznym wzrostem opłat za gospodarowanie odpadami.
Kaucja – motywacja do oddania opakowania
„System kaucyjny będzie przyczyniać się do obniżenia kosztów, w skali całego kraju – w postaci mniejszej ilości zmieszanych odpadów, możliwości osiągnięcia unijnych poziomów recyklingu, wyższej jakości surowca do recyklingu, niższych kosztów zagospodarowania zebranych odpadów opakowaniowych i przeniesienia finansowania z mieszkańców na producentów” – informuje MKiŚ.
Kaucja ma być bodźcem do oddania opakowania, a nie formą sprzedaży surowca. W ramach systemu to producent finansuje zbiórkę i recykling, a nie obywatel. Nieodebrana kaucja ma być przeznaczana na finansowanie systemu.












