Kwestia potencjalnych działań odwetowych wobec europejskich żeglugi pojawiła się w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Argumienty i Fakty”.
Były dyrektor FSB, a obecnie szef rosyjskiego zarządu morskiego, pytany o zatrzymania kolejnych statków z tzw. rosyjskiej „floty cieni” podkreślił, że marynarka wojenna Federacji Rosyjskiej musi być gotowa do adekwatnych odpowiedzi.
Człowiek Putina wystąpił z absurdalną tezą
Zdaniem Patruszewa kraje NATO są gotowe do podjęcia próby całkowitej, morskiej blokady Rosji, na co nie można sobie pozwolić.
– Finowie, na przykład, nabywają korwety z bronią uderzeniową, które mogą z łatwością dotrzeć do północno-zachodnich regionów naszego kraju. Plany NATO obejmują między innymi blokadę obwodu kaliningradzkiego, przejęcie statków handlowych i sabotaż podwodnej łączności, za co będziemy cynicznie oskarżani – twierdzi, powielając propagandowe przekazy Kremla.
Jednocześnie urzędnik podkreślił, że próba wspomnianej blokady będzie nielegalna w świetle prawa międzynarodowego, a określenie „floty cieni”, które używane jest przez polityków na Zachodzie, to „fikcja prawna”.
Rosja. Patruszew grozi odwetem za zatrzymywanie rosyjskich statków
W dalszej części rozmowy były szef FSB i wieloletni doradca Władimira Putina oświadczył, że Rosja stara się rozwiązać wspomniane kwestie poprzez działania polityczne, dyplomatyczne i prawne.
Jeśli jednak, zdaniem Patruszewa, pokojowe rozwiązanie nie przyniesie skutków, potencjalna blokada „zostanie przełamana przez rosyjską marynarkę wojenną„.
– Nie zapomnijmy, że po morzach pływa wiele statków pod europejskimi banderami. My również możemy być zainteresowani tym, co transportują i dokąd zmierzają – podkreślił.
Czym jest rosyjska „flota cieni”?
Termin „flota cieni” odnosi się do grupy około 1500 starzejących się tankowców o niejasnej strukturze własnościowej. Jednostki te pozwalają Rosji eksportować ropę do odbiorców takich jak Chiny czy Indie, omijając zachodnie sankcje.
Do tej pory restrykcjami nałożonymi przez UE, Wielką Brytanię i USA objęto ponad 600 takich jednostek.
Obecnie rządy europejskie analizują możliwości prawne pozwalające na fizyczne zatrzymywanie lub konfiskatę statków powiązanych z tą flotą.
Dotychczasowe działania opierały się głównie na nakładaniu sankcji personalnych, ograniczeniach w dostępie do ubezpieczeń morskich czy też zaostrzonych inspekcjach technicznych w portach.













