Do zdarzenia doszło 18 maja w godzinach popołudniowych. 27-letni Polak Bartosz K. i 33-letni Afgańczyk Zolmai K. chodzili ulicami Görlitz, zbierając złom. 

„Sprawdzali różne drzwi wejściowe, aby upewnić się, czy można je otworzyć i uzyskać dostęp do korytarzy lub piwnic. Wiadomo już, że obaj mężczyźni weszli również do domu przy James-von-Moltke-Straße 21. To, co wydarzyło się wewnątrz posesji po ich wejściu, jest przedmiotem dalszego śledztwa” – informowała policja. 

Zobacz wideo Czy aby zostać kanclerzem Niemiec, trzeba mieć fotki z Auschwitz?

Eksplozja budynku w Görlitz

Wkrótce potem doszło do eksplozji i zawalenia się budynku. Zginęły trzy osoby: dwie turystki z Rumunii w wieku 25 i 26 lat oraz 48-letni mężczyzna z Bułgarii, posiadający także niemieckie obywatelstwo. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyźni mogli uszkodzić rury doprowadzające gaz do budynku. 

„Obaj przebywają obecnie w areszcie w związku z inną sprawą – niezwiązaną z przestępstwem będącym przedmiotem niniejszego postępowania” – podaje niemiecka policja. 

Wybuch w Görlitz. Jest apel do świadków

Funkcjonariusze apelują do świadków o zgłaszanie się z informacjami na temat zdarzenia. 

„Policja i prokuratura proszą opinię publiczną, a zwłaszcza turystów odwiedzających miasto, o pomoc w toczącym się śledztwie w sprawie podejrzeń o popełnienie przestępstw przeciwko dwóm osobom” – czytamy w komunikacie. Prośbę skierowano m.in. do świadków, którzy widzieli mężczyzn w pobliżu budynku w dniu eksplozji lub którzy mieli kontakt z tymi mężczyznami kilka dni po zdarzeniu. 

„Policja i prokuratura zaoferowały nagrodę w wysokości 5000 euro za informacje przyczyniające się do wyjaśnienia przestępstwa i skazania sprawców” – podkreślono. 

Share.
Exit mobile version