O sukcesie akcji ratowniczej poinformował w serwisach społecznościowych deputowany Shri Ram Neupane krótko po tym, jak rzecznik armii gen. Raja Ram Basnet potwierdził uratowanie pierwszego z uwięzionych. Ocaleni to dwaj pracownicy hydroelektrowni.
Lokalna telewizja wyemitowała nagranie, na którym widać pierwszą ewakuowaną osobę – ubrudzony błotem mężczyzna był wynoszony przez ratownika. Obaj uratowani trafili na obserwację lekarską.
– Jestem taki szczęśliwy, spadł mi kamień z serca – powiedział brat jednego z ocalonych, cytowany przez AFP.
Obaj ocaleni mężczyźni zostali uwięzieni 26 sierpnia w tunelu hydroelektrowni Trishuli 3A, położonej na rzece Trishuli w dystrykcie Rasuwa, około 70 km na północ od Katmandu. Tego dnia oderwanie się fragmentu lodowca sprawiło, że potężne masy wody i niesionego nimi gruzu zeszły korytami rzek Bhote Koshi i Trishuli, pustosząc całe doliny zarówno po nepalskiej, jak i chińskiej stronie granicy.
Wyścig z czasem pod ziemią, w tunelu wciąż mogą być ludzie
Służby ratownicze nie zwalniają tempa i kontynuują intensywne działania poszukiwawcze wewnątrz zalanych korytarzy. Szacuje się, że w samym tunelu kompleksu Trishuli 3A w momencie uderzenia fali powodziowej mogło znajdować się około 39 pracowników. Minister komunikacji Nepalu zapewnił, że rząd mobilizuje wszelkie dostępne środki, aby dotrzeć do kolejnych ocalałych.
Pojawiają się różne dane na temat liczby zaginionych pracowników sektora hydroenergetycznym. Według nepalskiego stowarzyszenia producentów energii IPPAN w samym obiekcie Trishuli 3A poszukiwanych jest 557 pracowników, z czego około 115 przebywało w głównym tunelu w momencie przejścia fali powodziowej. Szacunki nepalskiej agencji ds. zarządzania kryzysowego (NDRMMA) wskazują z kolei, że na terenie 12 projektów hydroenergetycznych w całym kraju zaginęło łącznie około 900 osób, a blisko 500 z nich może być uwięzionych w podziemnych tunelach.
Kataklizm przyniósł gigantyczne szkody materialne. Szef NDRRMA Dharma Raj Upreti przekazał agencji Reutera, że szkody spowodowane przez żywioł sięgają 387,5 mld rupii nepalskich (około 2,5 mld USD). Pierwsze, najpilniejsze prace naprawcze w ciągu czterech miesięcy pochłoną 52,6 mln USD, a naprawy lub odbudowy wymaga około 20 tys. domów.
Jeden z ocalałych w stanie krytycznym
Premier nepalskiego rządu poinformował o stanie jednego z ocalałych.
„Kabir Maharajan, który został uratowany jako drugi, znajduje się w stanie krytycznym oraz jest poddawany leczeniu w Szpitalu Wojskowym w Kathmandu” – podano w oświadczeniu.
Źródło: PAP


