Prokuratura zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego o „wskazanie dogodnego terminu i miejsca, w którym możliwe będzie przeprowadzenia jego przesłuchania w charakterze świadka”. Chodzi o śledztwo dotyczące czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego. Obecnie nie są dopuszczani do orzekania w TK.
W ramach śledztwa badane jest m.in. to, czy ktoś podpowiadał prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie przyjął ślubowania od tych sędziów. Prokuratura sprawdza też, czy w samym Trybunale Konstytucyjnym dochodzi do „złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych poprzez niezapewnienie czterem sędziom Trybunału Konstytucyjnego warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu”.
„W toku postępowania zgromadzono obszerny materiał dowodowy, w tym przesłuchano ponad 40 świadków, wśród nich pracowników Kancelarii Prezydenta RP oraz Trybunału Konstytucyjnego. Zabezpieczono także dokumenty istotne dla sprawy. (…) Prokurator uznał za konieczne przeprowadzenie kolejnej czynności dowodowej w postaci przesłuchania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego w charakterze świadka” – informowała w czwartek prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
Śledztwo ws. sędziów TK. Żurek o Nawrockim: Ktoś nie dostarczył na czas saszetek
– Prezydent ma dużo więcej bardzo ważnych zagadnień w Polsce i na arenie międzynarodowej niż odpowiadanie na pewne jednak urojenia ministra sprawiedliwości w tym kontekście. Ale oczywiście zaproszę panią prokurator czy pana prokuratora na przesłuchaniu i usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuje osobiście – komentował w czwartek prezydent Karol Nawrocki.
Do słów prezydenta Waldemar Żurek odniósł się na portalu X. „Prezydent najpierw deklaruje, że złoży zeznania, a chwilę później twierdzi, że ma inne priorytety. Tekst o „urojonych wizjach ministra” może wskazywać, że w Pałacu ktoś nie dostarczył na czas saszetek… nikotynowych?” – stwierdził minister sprawiedliwości, prokurator generalny.
„Pana Prezydenta obowiązuje dokładnie takie samo prawo jak każdego obywatela. Jedynie przez szacunek dla urzędu Prezydent może sam zaproponować termin przesłuchania, które może odbyć się nawet w Pałacu Prezydenckim” – zaznaczył Waldemar Żurek.
„Każdy obywatel ma obowiązek współpracować z organami ścigania, a rola Pierwszego Obywatela zobowiązuje do dawania przykładu. Spodziewałem się po Panu, że przy tak uprzejmym zaproszeniu z prokuratury pokaże Pan, na czym polega postawa obywatelska. Sorry, nie spodziewałem się, ale miałem nadzieję…” – podsumował minister.
Sprawa nowych sędziów TK
W tej kadencji sejmowa większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wtedy to Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.
1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana. Kilka dni później podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej wszyscy nowi sędziowie złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.
Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
W czerwcu tego roku Sejm wybrał siódmą osobę na sędziego TK, Sławomira Patyrę. Pod koniec lipca złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Tego samego dnia oświadczył jednak, iż nie będzie uczestniczył w żadnych procedurach związanych z orzekaniem w Trybunale do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
Źródło: PAP


