Prezydent USA Donald Trump we wpisie na portalu Truth Social zaznaczył, odnosząc się do operacji wojskowej w Iranie, że Stany Zjednoczone mają „praktycznie nieograniczone ilości amunicji średniej i wysokiej jakości, znacznie więcej, niż mogłyby kiedykolwiek wykorzystać w tej lub jakiejkolwiek innej wojnie”. 

„Ponadto produkujemy amunicję na niespotykaną dotąd skalę. Gromadzimy zapasy i przygotowujemy się na każdą ewentualność. Bierzemy ją dla siebie, dla Stanów Zjednoczonych, zamiast sprzedawać ją innym, ale sprzedaż sojusznikom wkrótce się wznowi” – zaznaczył Trump.

„Administracja Bidena [poprzedniego prezydenta USA – red.] przekazała Ukrainie o wiele więcej amunicji, bez żadnych kosztów dla niej, niż my zużyliśmy w Iranie. Setki miliardów dolarów przekazano Ukrainie i NATO bezpłatnie, za co Europa by zapłaciła, gdyby tylko o to poproszono, ale my poprosimy o te pieniądze, choć z pewnym opóźnieniem!” – zapowiedział amerykański polityk. Nie podał jednak szczegółów dotyczących ewentualnego zwrotu pieniędzy. 

Zobacz wideo Kondzińska: To odróżnia Szymona Hołownię od Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Amerykańska pomoc dla Ukrainy w wojnie z Rosją

Jak informował w lipcu amerykański think tank Council on Foreign Relations, do końca marca tego roku amerykański Kongres przeznaczył łącznie 195 miliardów dolarów na wydatki związane z wojną na Ukrainie.

„Pod koniec 2024 r. Stany Zjednoczone udzieliły również rządowi Ukrainy pożyczki w wysokości 20 mld dolarów (nieuwzględnionej w kwocie 195 mld dolarów) za pośrednictwem Banku Światowego, która miała zostać spłacona z odsetek naliczonych od zamrożonych aktywów rosyjskich” – czytamy. 

„Znaczna część pieniędzy z rachunków pomocowych została wydana w Stanach Zjednoczonych, gdzie sfinansowano produkcję broni przez amerykańskie fabryki i pracowników, a następnie broń ta była wysyłana do Ukrainy lub wykorzystywana do uzupełniania zapasów amerykańskiej broni, którą Pentagon wysłał Ukrainie podczas wojny” – zauważa Council on Foreign Relations.

Think tank wskazuje, że „Stany Zjednoczone udzieliły więcej pomocy niż jakikolwiek inny kraj, chociaż kraje europejskie łącznie udzieliły więcej niż Stany Zjednoczone”. 

Wołodymyr Zełenski: Wysłannicy Trumpa będą w Kijowie i Moskwie

– Właśnie spotkałem się z zespołem prowadzącym negocjacje z wysłannikami prezydenta USA. Jesteśmy z nimi w kontakcie praktycznie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i przygotowujemy się do spotkań. Wstępne daty zostały ustalone – przekazał w czwartek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do rozmów na temat porozumienia ws. zakończenia wojny.

– Spodziewamy się, że wysłannicy prezydenta USA pojawią się tutaj, w Kijowie. Potwierdzili, że odbędą spotkanie w Moskwie i kolejne w Kijowie. Oczekujemy, że to drugie odbędzie się w najbliższych dniach – zaznaczył. – Ważne jest, aby Ameryka nadal aktywnie angażowała się w tę sprawę. Jesteśmy gotowi spotkać się z nimi w Ukrainie, rzetelnie i merytorycznie – dodał. 

W poniedziałek prezydent Ukrainy przeprowadził rozmowę telefoniczną z wysłannikami prezydenta Trumpa, Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, podczas której omówił potencjalną datę ich wizyty w Kijowie, sytuację na froncie oraz rosyjskie ataki na Ukrainę.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że chce spotkać się z Władimirem Putinem, lecz dopiero wtedy, gdy Rosja i Ukraina będą gotowe do zawarcia porozumienia pokojowego. Ocenił jednak, że może się to stać wkrótce.

Ocenił, że chce mieć dobre stosunki z Rosją i Ukrainą, bo byłoby to dobre dla biznesu, zwłaszcza, że Rosja „ma świetne i bardzo cenne ziemie”. Trump ocenił, że choć przeszkodą w zawarciu pokoju jest animozja między przywódcami Rosji i Ukrainy, Putinem i Wołodymyrem Zełenskim, to uważa, że w rozmowach pojawił się „nowy impuls energii”, a porozumienie jest blisko.

Według Kremla przywódcy USA, Rosji i Chin mogą spotkać się w trójkę podczas szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w chińskim Shenzhen w listopadzie. Biały Dom dotąd nie potwierdził tych doniesień.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version