Obwieszczenie w Monitorze Polskim
W środę 11 lutego w Monitorze Polskim opublikowano obwieszczenie marszałka Sejmu o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS wybieranych spośród sędziów. Chodzi o przedstawicieli Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych. Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się 12 maja. Zgodnie z obowiązującymi przepisami – wprowadzonymi nowelizacją z grudnia 2017 roku – to Sejm wybiera 15 sędziów-członków Rady na wspólną, czteroletnią kadencję. Marszałek zapowiedział wcześniej, że jeśli prezydent w ciągu dwóch dni nie podpisze nowelizacji zmieniającej sposób wyboru KRS, rozpocznie procedurę na podstawie obecnych przepisów. Podkreślił, że działa w granicach prawa, choć obecne regulacje uważa za wadliwe.
Upolitycznienie KRS
Zmiana z 2017 roku od początku budziła kontrowersje. Krytycy wskazywali, że przekazanie Sejmowi kompetencji do wyboru sędziowskich członków KRS prowadzi do upolitycznienia organu, który zgodnie z konstytucją ma stać na straży niezależności sądów. W efekcie kwestionowany jest status sędziów powoływanych przy udziale obecnej KRS od 2018 roku, określanych przez część środowiska jako tzw. neosędziowie. Obecnie rządzący wskazują na wadliwość procedury nominacyjnej i naruszenie standardów niezależności sądu. Powołują się przy tym na orzeczenia TSUE, ETPC oraz Sądu Najwyższego.
Nowelizacja u prezydenta
Do Pałacu Prezydenckiego trafiła nowelizacja ustawy o KRS, przyjęta przez Sejm 23 stycznia. Zakłada ona, że 15 sędziów-członków Rady będzie wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach, organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, a nie przez Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości celem zmian jest odebranie politykom wpływu na skład Rady i przywrócenie jej niezależności. W nowej KRS mają być reprezentanci wszystkich szczebli i rodzajów sądów – od rejonowych po Sąd Najwyższy, a także sądy administracyjne i wojskowe. To drugie podejście obecnej koalicji rządzącej do reformy KRS. Poprzednia nowelizacja, uchwalona latem 2024 roku, została skierowana przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę do Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł o jej niekonstytucyjności. Jednocześnie w nowej ustawie zapisano, że czynności podjęte na podstawie obecnych przepisów – zmierzające do wyboru nowych członków KRS – nie będą wywoływać skutków prawnych, jeśli nowelizacja wejdzie w życie.
Jak wybiera się członków KRS
Obowiązujące przepisy przewidują, że marszałek Sejmu nie później niż 90 dni przed upływem kadencji ogłasza rozpoczęcie procedury zgłaszania kandydatów. Kandydatów mogą zgłaszać grupy co najmniej 2 tys. obywateli lub 25 czynnych sędziów. Na zgłoszenie jest 30 dni od dnia obwieszczenia. Marszałek przekazuje zgłoszenia posłom i zwraca się do klubów parlamentarnych o wskazanie kandydatów w ciągu siedmiu dni. Klub może wskazać maksymalnie dziewięć osób. Jeśli liczba kandydatów będzie mniejsza niż 15, brakujące osoby wskazuje Prezydium Sejmu. Ostateczną listę 15 kandydatów ustala właściwa komisja sejmowa, z zastrzeżeniem, że musi znaleźć się na niej co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. Sejm wybiera członków KRS większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Apel ministra sprawiedliwości
Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W nagraniu opublikowanym w środę w serwisie X podkreślił, że marszałek był zobowiązany rozpocząć procedurę na podstawie obowiązującej ustawy, skoro nowelizacja wciąż czeka na decyzję prezydenta. Wcześniej Czarzasty zapowiadał, że postąpi zgodnie z przepisami i faktycznie ogłosi nabór. Po uchwaleniu ustawy przez Sejm prezydent Karol Nawrocki spotkał się z przewodniczącą KRS Dagmarą Pawełczyk-Woicką. Z drugiej strony część sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia wezwało prezydenta, „by – w duchu odpowiedzialności za Państwo – podpisał ustawę”.
Czytaj także: Policja w budynku KRS. Minister sprawiedliwości wyjaśnia, Rada kpi
Źródła:PAP za TVN24, Gazeta.pl












