Po stracie Mateusza Morawieckiego, Jarosław Kaczyński wyznaczył Daniela Obajtka na jedną z głównych twarzy programu gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości.
Były prezes Orlenu wyzwanie przyjął i 3 października podczas partyjnego spotkania „Kongres Gospodarka – plan naprawy finansów publicznych” przedstawił swoje pomysły na polską gospodarkę.
Państwowe molochy sposobem na kryzys. Za mała wyporność spółek
Po wygranej PiS państwo ma zacząć działać jak dobrze zarządzany koncern. – Trzeba dalej prowadzić proces łączenia spółek Skarbu Państwa. To nie są spółki, które mają odpowiednią wyporność i odpowiednią dźwignię finansową – twierdzi były prezes Orlenu.
Zaproponował połączenie spółek energetycznych, logistycznych, kolejowych i produkcyjnych. Według przedstawionej koncepcji w Polsce miałyby funkcjonować zaledwie dwie duże państwowe grupy energetyczne.
Daniel Obajtek za konieczne uważa także połączenie branży nawozowej z Orlenem. Tłumaczył, że dostęp koncernu do własnego gazu umożliwiłby stabilizowanie kosztów produkcji nawozów, a tym samym zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju.- Kiedy ceny gazu są wysokie, zarabia się na jego wydobyciu, a traci na nawozach. Kiedy gaz jest tańszy, mniej zarabia się na wydobyciu, ale więcej na produkcji nawozów. Orlen ma klucze do stabilizacji cen nawozów — przekonywał.
Konsolidacja spółek ma dotyczyć także sektora bankowo-ubezpieczeniowego. Jego zdaniem bez tego polski sektor finansowy nie będzie w stanie obsługiwać inwestycji o strategicznym znaczeniu.
Zasada 50 na 50. Zaproszenie do prywatyzacji małych spółek
Kolejna propozycja to dopuszczenie polskiego kapitału prywatnego do największych projektów realizowanych przez spółki Skarbu Państwa, ponieważ – zdaniem Daniela Obajtka – w kieszeniach prywatnych przedsiębiorców znajduje się ponad 500 mld zł, które można wykorzystać przy wielkich projektach infrastrukturalnych i energetycznych.
– Kapitał prywatny nie może uczestniczyć tylko w małych i średnich spółkach. Powinien wejść do dużych inwestycji. Jeżeli spółki Skarbu Państwa realizują inwestycje strategiczne, trzeba zaprosić do nich największych polskich przedsiębiorców i robić te przedsięwzięcia niemal na zasadzie 50 na 50 – wyjaśniał politykom PiS Daniel Obajtek.
Zdaniem byłego prezesa Orlenu, Skarb Państwa ma także około 300 małych społek, które mogłby trafić w prywatne ręce przez stworzenie spółek celowych. Zaproponował również radykalne skrócenie procesów administracyjnych – urzędy miałyby 30 dni na wydawanie decyzji dotyczących kluczowych inwestycji.
Energia tańsza o jedną trzecią. Państwowa agencja od kopalni i elektrowni
Politycy PiS usłyszeli także zapowiedź obniżenia cen energii o około 35 proc. dzięki przebudowie systemu handlu energią, zmianie zasad finansowania rynku mocy oraz ograniczeniu udziału instytucji finansowych w unijnym systemie ETS.
Podczas partyjengo kongresu Obajtek zaproponował także podział rynku energii, ponieważ ceny energii z odnawialnych źródeł nie powinny być ustalane na podstawie kosztów najdroższych źródeł gazowych lub węglowych. – Nie może być tak, że ceny energii z OZE są wyrównywane do cen gazu albo węgla. To jest nieuczciwe i trzeba ten rynek bardzo szybko rozdzielić – wyjaśniał.
Daniel Obajtek chce także stworzyć nową państwową agencję, do której przeniesie polskie kopalnie i elektrownie węglowe. Instytucja nie musiałaby działać według zasad typowych dla spółek handlowych i maksymalizować zysku. Jej podstawowym zadaniem byłoby tylko zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Instytucja będzie finansowana z 20 proc. dywidend wypłacanych przez spółki Skarbu Państwa. Pieniądze zostaną przeznaczone na remonty bloków węglowych i modernizację kopalń.













