Prognoza nadawcy publicznego SRF wskazuje, że około 45 proc. wyborców poprze propozycję ograniczenia ludności, a 55 proc. będzie przeciwko niej. Frekwencja przekroczyła 57 proc. Ostateczne wyniki zostaną jednak poznane dopiero po przeliczeniu wszystkich głosów.
– Od samego początku przedstawiano to jako inicjatywę chaosu. Wyborcy obawiali się negatywnych konsekwencji dla relacji Szwajcarii z UE i dla rynku pracy. Ludzie martwią się również o takie kwestie jak zapewnienie wystarczającej liczby opieki i pracowników służby zdrowia. Panuje też przekonanie, że w obecnej sytuacji międzynarodowej nie jest rozsądne, aby mały kraj tak robił – skomentował analityk Urs Bieri z firmy sondażowej GFS Bern w rozmowie z Agencją Reutera.
Imigracja może powodować wzrost mieszkańców do 10,5 mln w 2055 roku
Federalny Urząd Statystyczny (FSO) poinformował, że na koniec 2025 r. w Szwajcarii mieszkało 9 124 300 osób. Dla porównania w 2024 roku liczba stałych rezydentów wyniosła 9 051 000, co oznacza wzrost o 73 300 osób (0,8 proc.). Urząd w kwietniu 2025 roku wskazywał, że „liczba ludności Szwajcarii wzrośnie z 9 mln pod koniec 2024 r. do około 10,5 mln w 2055 r.”. Wyjaśnił również, że „wzrost ten będzie w dużej mierze napędzany imigracją”.
Prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (Schweizerische Volkspartei – SVP) wskazała, że głównym powodem wzrostu liczby ludności jest umowa o swobodnym przepływie osób (AFMP), którą Szwajcaria podpisała z Unią Europejką 21 czerwca 1999 roku. AFMP weszła w życie 1 czerwca 2002 r. i zniosła ograniczenia dla obywateli UE, którzy chcieli mieszkać lub pracować w Szwajcarii. „Od wprowadzenia swobodnego przepływu osób w 2002 roku liczba ludności wzrosła o około 1,7 miliona” – wskazali autorzy propozycji „Nie dla Szwajcarii z 10 milionami! (Inicjatywa na rzecz zrównoważonego rozwoju)”.
SVP domaga się ograniczenia liczby stałych rezydentów tak, aby populacja Szwajcarii wyniosła poniżej 10 milionów do 2050 roku. W przeciwnym razie „Szwajcaria musiałaby wypowiedzieć między innymi umowę z UE o swobodnym przepływie osób po dwóch latach”. Zdaniem autorów propozycji pod znakiem zapytania znalazłby się również udział Szwajcarii w strefie Schengen.


