-
Ogromne równonogi z rodzaju Bathynomus, wydobyte z dna Pacyfiku, potrafią przeżyć nawet pięć lat bez jedzenia.
-
Zwierzęta te gromadzą zapasy w ogromnym żołądku i magazynują tłuszcz dzięki bakteriom obecnym w układzie pokarmowym.
-
W DNA tych skorupiaków zidentyfikowano gen ND1 pochodzenia zewnętrznego, który pozwala hamować metabolizm i oszczędzać energię.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wyniki tych badań mogą być niezwykle przydatne ludzkiej medycynie. Jak bowiem czytamy w opracowaniu w piśmie „Cell”, olbrzymie stawonogi żyjące na dnie oceanów łamią wszelkie dotychczasowe zasady i założenia związane z cudzożywnością i koniecznością dostarczania regularnie pokarmu organizmom zwierzęcym.
To ogromne równonogi z rodzaju Bathynomus, o których wiemy, że żyją na bardzo dużych głębokościach i osiągają wielkie rozmiary. Bathynomus giganteus może ważyć prawie 2 kg. To przejaw gigantyzmu głębinowego, a wielkie równonogi zamieszkują dna mórz, aby żywić się tam materią organiczną. Często zbierają się przy ciałach martwych i opadłych na dno zwierząt morskich. Bywa, że na dno spadnie wielki wieloryb, stanowiący ucztę dla równonogów. Bywa jednak, że przez całe tygodnie na dnie morza nie pojawi się nic do jedzenia.
Zwierzęta muszą sobie dać z tym radę i ewolucyjnie wytworzyły unikalny sposób na przetrwanie długich okresów bez posiłków. Ten sposób udało się ustalić dzięki odkryciu chińskich naukowców.
Ogromne równonogi wydobyte z głębin zaskoczyły
Wydobyli oni z głębin Pacyfiku kilka takich równonogów z gatunków Bathynomus jamesi i Bathynomus doederleini. Pierwszy został złowiony na głębokości 898 metrów, a drugi żył nieco płycej, ale też głęboko – na 300 metrach. Te ogromne równonogi są naprawdę imponujące. Osiągają wielkość piłki nożnej, ważą ponad półtora kilograma. To jedne z największych bezkręgowców głębinowych, co jest bardzo zastanawiające.
Gigantyzm jest bowiem kosztowny. Utrzymanie takich rozmiarów ciała wymaga sporo energii, a ta z kolei pochłania wiele pokarmu. A jednak ogromne równonogi są w stanie wytrzymać bez pokarmu bardzo długo, nawet rekordowe pięć lat. Pozwala im to przetrwać na dnie mórz, jednym z najbardziej pustych i ogołoconych z materii organicznej miejsc na świecie. Żyjący tu padlinożercy powinni być mali, aby oszczędzać energię. Tymczasem te równonogi robią coś przeciwnego. Rosną do wielkich rozmiarów.

Skorupiaki kontrolują przemianę materii
Ich zagadkę rozwiązali naukowcy z Instytutu Oceanologii Chińskiej Akademii Nauk. Zbadali układ pokarmowy tych skorupiaków. Zauważyli, że żołądek równonoga jest ogromny i zajmuje około dwóch trzecich wnętrza jego ciała. To znacznie więcej niż u krewniaków żyjących płycej albo na lądzie.
Tak wielki żołądek pozwala zgromadzić więcej pokarmu, gdy jest okazja. Zbadanie papki pokarmowej znajdującej się w jego wnętrzu pozwoliło jednak Chińczykom ustalić, że żołądek zawierał o wiele mniej klasycznych bakterii ułatwiających trawienie niż w wypadku innych zwierząt, nawet innych równonogów.
Za to sporo było tu bakterii takich jak Chlamydia. Te bakterie są odpowiedzialne m.in. za magazynowanie tłuszczu w organizmie, co równonogi z rodzaju Bathynomus robią bardzo skutecznie. Objadają się, gdy jest okazja i magazynują zapasy w ciele na bardzo długo, wręcz ekstremalnie długo. Wygląda to tak, jakby przemiana materii została zahamowana i proces trawienia trwał przez miesiące, a nawet lata.
To jednak nie wszystko. Kolejnym odkryciem jest zlokalizowanie w kodzie DNA zwierzęcia genu oznaczonego ND1, który jest obcy dla skorupiaka i pochodzi z zewnątrz. Wszczepiony do kodu genetycznego bezkręgowca odpowiada za generowanie energii. Pozwala na wydajną i oszczędną gospodarkę energetyczną. ND1 hamuje metabolizm i obniża aktywność mitochondriów, co udowodniło wszczepienie go do innych organizmów, np. nicieni.
Te zdumiewające mechanizmy pozwalają ogromnym, prawie dwukilogramowym równonogom głębinowym na zachowanie tak wielkich rozmiarów przy niemal zerowych wydatkach energetycznych i wielkiej oszczędności zgromadzonej energii.


