Podczas wystąpienia w Krakowie politycy Lewicy przedstawili swój plan działania dotyczący spraw lokalnych oraz nadchodzących wyzwań. Włodzimierz Czarzasty apelował o odpowiedzialność i ostrzegał przed polityczną demagogią.
Z kolei Daria Gosek-Popiołek, kandydatka na prezydentkę Krakowa, odniosła się do kwestii poparcia politycznego oraz swojej ścieżki w działalności publicznej. Zaznaczyła, że jej pozycja polityczna nie jest efektem odgórnych decyzji partyjnych.
Gosek-Popiołek: Rekomendacja to wynik mojej pracy i miłości do Krakowa
– Ja nie zostałam wskazana przez nikogo do tych wyborów, na to stanowisko. Otrzymałam rekomendację, ale chciałam powiedzieć, że ona jest wynikiem mojej pracy i miłości do Krakowa – powiedziała w czwartek podczas konferencji prasowej Lewicy.
Parlamentarzystka podkreślała również swoją znajomość stolicy Małopolski – zarówno jej silnych stron, jak i problemów wynikających z postawy lokalnej administracji.
– Znam to miasto z jego najlepszej strony, ze strony mieszkańców, którzy o to miasto dbają i znam to miasto z jego gorszej strony – wtedy, gdy urząd odcina się od mieszkańców, gdy nie chce z nimi rozmawiać, gdy nie chce ich słuchać, gdy ukrywa swoje intencje, gdy pozostawia ich bez wsparcia – dodała kandydatka.
Czarzasty: Lewica jak powie, to zrobi
Włodzimierz Czarzasty podkreślił podczas konferencji Lewicy, że jego formacja stawia na realizm i nie zamierza składać deklaracji bez pokrycia.
– Lewica jest formacją, która jak powie, to zrobi. Nie obieca tego, czego nie osiągnie. Nie obieca tego, co będzie obiecane tylko po to, żeby o tym opowiedzieć. Nie obiecujemy rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zrobić – podkreślił Czarzasty.
Lider formacji przekonywał, że polityka wymaga chłodnego dystansu i braku populizmu. Przestrzegał również wyborców przed składaniem nierealistycznych obietnic przez konkurencyjne ugrupowania.
– Przestrzegam was przed politykami, którzy mówią, że zbudują nagle to, co nie było zbudowane przez 30 albo 40 lat, bo tak nie będzie – dodał.
Czarzasty zaapelował o oddawanie głosów na kandydatów cechujących się dojrzałością polityczną i wskazał, że odpowiedzialność jest obecnie wartością deficytową w polskim życiu publicznym.












