Głośne afery ujawniły skalę problemu
Po serii medialnych doniesień dotyczących nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło działania. Jak podkreślił prokurator generalny Waldemar Żurek, do resortu zgłaszają się wolontariusze i osoby zaangażowane w ochronę zwierząt, alarmując o kolejnych przypadkach patologii. Minister poinformował, że gdy otrzymuje wiadomość o schroniskach, w których może dochodzić do nieprawidłowości, natychmiast uruchamia procedury. Dodał, że medialne nagłośnienie problemu ujawniło „ciemną liczbę spraw”, o których wcześniej państwo nie miało pełnej wiedzy.
Prokuratura obejmuje nadzór nad kluczowymi sprawami
Jednym z przykładów jest sprawa schroniska w Sobolewie, która – jak poinformował minister – została objęta nadzorem zwierzchnim prokuratury. Równolegle zapadła decyzja o całościowej lustracji wszystkich postępowań dotyczących znęcania się nad zwierzętami w Polsce. – Przeprowadziliśmy to w przypadku kierowców z wielokrotnymi zakazami. Przyniosło to bardzo dobry efekt. Chcemy to zrobić w przypadku znęcania się nad zwierzętami – zaznaczył Żurek. W trakcie konferencji minister poinformował również, że Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim wszczęła postępowanie w sprawie osoby podejrzanej o nielegalne prowadzenie schroniska w Kuflewie. – Dzisiaj od rana tam trwają czynności. Będziemy się tej sprawie bardzo uważnie przyglądać – zapowiedział.
Kary to nie wszystko
Minister zwrócił uwagę, że samo zaostrzanie kar nie rozwiązuje problemu, jeśli brakuje skutecznego ich wykonywania. Jednym z największych mankamentów obecnych przepisów jest sytuacja, w której zwierzę pozostaje u osoby podejrzanej o znęcanie się. – Mamy bardzo mało spraw, kiedy ktoś dostaje bezwzględną karę pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzęciem, czy też zabicie zwierzęcia bez jakiegokolwiek powodu – przyznał Żurek. Dodał, że ministerstwo przyjrzy się rozwiązaniom prawnym stosowanym w innych krajach.
Szkolenia dla sędziów i prokuratorów już ruszyły
Ministerstwo wprowadziło już do systemu szkoleń zajęcia z zakresu ochrony zwierząt dla sędziów i prokuratorów, którzy pracują przy tego typu sprawach. Mają one charakter cykliczny i są wpisane w harmonogram szkoleń. – To są konkrety. To nie są opowieści, że my coś będziemy dopiero planować, tylko to wszystko już jest wciągnięte w harmonogram szkoleń – zapewnił minister Żurek.
Psy w zakładach karnych. Resocjalizacja i pomoc schroniskom
Jednym z najbardziej nietypowych, ale – jak podkreśla resort – bardzo konkretnych rozwiązań, jest pilotażowy program w zakładach karnych. W Olsztynie i Hajnówce mają powstać mikroschroniska dla psów odebranych w trakcie interwencji. Osadzeni, pod nadzorem służby więziennej, będą zajmować się zwierzętami, budować duże kojce i ocieplane budy oraz uczestniczyć w ich codziennej opiece. – To pomaga w resocjalizacji. To jest tak naprawdę dogoterapia – wskazał minister. – Okazuje się, że przepisy pozwalają nam stworzyć takie mikroschroniska. Chcemy, żeby w Olsztynie to była filia schroniska, która jest schroniskiem gminnym. I to będzie monitorowane – tłumaczył Żurek. Dodał, że w części zakładów takie sytuacje miały już miejsce i to stąd wziął się pomysł.
Psy w urzędach i biurach? Ministerstwo daje przykład
Resort sprawiedliwości już wcześniej wprowadził regulamin umożliwiający obecność psów ze schronisk w budynkach ministerstwa. Jednym z przykładów jest suczka Lady, która – jak mówi minister – od kilku miesięcy „pracuje” w resorcie jako wolontariuszka. – Nie gryzie, nie atakuje. Jest psem niezwykle spokojnym – zaznaczył Żurek i zaapelował do innych pracodawców o podobne rozwiązania. Dodał, że ministerstwo może udostępnić przygotowany w resorcie regulamin, tak aby więcej miejsc w Polsce mogło go zastosować i stać się bardziej „zwierzolubne”.
Czytaj także: „Horror psów z Sobolewa. Ujawniono drastyczny raport z ich nowego 'azylu'”.
Źródło: konferencja ministra sprawiedliwości












