-
Paranthropus sprzed ponad 2 milionów lat mógł osiągać rozmiary współczesnych ludzi lub goryli, według śladów znalezionych nad Jeziorem Turkana w Kenii.
-
Parantropy były szeroko rozprzestrzenione w Afryce, miały wytrzymałe czaszki i duże zęby, a ich dieta obejmowała bardzo twardą roślinność.
-
Odkrycie tropów sprzed 1,43 mln lat sugeruje, że Paranthropus boisei mógł dorównywać wielkością Homo erectus i tworzyć grupy dorosłych samców, lecz gatunek ten wyginął około 1,2 miliona lat temu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Paranthropus żył w Afryce o wiele później niż australopiteki, bo między 2,7 a 1,2 miliona lat temu. Uważa się, że był boczną gałęzią rozwoju i ewolucji człowiekowatych i gałąź wygasłą, która nie prowadziła do powstania gatunków z rodzaju Homo. A zatem nie wiadomo dokładnie jak umieścić go na drzewie genealogicznym człowieka i małp człekokształtnych, poza tym że nie był naszym bezpośrednim przodkiem.
W 1938 r. jego szczątki odkryto po raz pierwszy w Afryce Południowej, ale ten gatunek zamieszkiwał większe obszary kontynentu afrykańskiego, bowiem kości parantropów wykopano także w Etiopii (dolina Omo i okolice rzeki Awasz), Tanzanii (wąwóz Olduvai znany ze szczątków praludzi, gdzie w 1959 r. Mary Leakey odkryła niemal kompletną czaszkę), Kenii czy Malawi. Parantrop był zatem szeroko rozprzestrzeniony przed ponad 2 milionami lat i tworzył kilka gatunków np. Paranthropus robustus, Paranthropus boisei zaliczany niegdyś do australopiteków czy Paranthropus aethiopicus, do którego należała tzw. „czarna czaszka” znaleziona w 1985 r. nad Jeziorem Turkana w Kenii.
Ta czaszka jest bardzo ważna, gdyż nie tylko zachowała się w bardzo dobrym stanie, ale miała charakterystyczny kostny grzebień biegnący przez jej środek. Takiego grzebienia nie mają ludzie ani nasi bezpośredni przodkowie, za to mają go goryle. U masywnych australopiteków, jak niekiedy nazywa się parantropy, był on przyczepem silnych mięśni żuchwy.
Paranthropus potrafił zjadać twarde rośliny i nasiona
Parantropy były bowiem naczelnymi, których budowa czaszek i zębów wskazuje na przystosowanie do zjadania bardzo twardej roślinności, nawet turzyc rosnących nad brzegami wód, a także twardych orzechów i nasion. Wiele wskazuje na to, że typowo roślinożerne parantropy były ostatnimi przedstawicielami praludzi, którzy potrafili odżywiać się tego typu pokarmem.

„Paranthropus boisei jest najbardziej znany ze swoich niezwykle wytrzymałych czaszek i bardzo dużych zębów. Od szyi w dół, niewiele wiemy o jego anatomii” – przyznaje paleoantropolog Kevin Hatala z Uniwersytetu Chatham w Pittsburghu i Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Niemczech. Nowe znalezisko nad Jeziorem Turkana w Kenii rzuca nowe światło na wygląd tego tajemniczego przedstawiciela dawnych naczelnych.
O znalezisku pisze „Proceedings of the National Academy of Sciences”, które donosi o odkryciu kopalnych odcisków stóp sprzed około 1,43 mln lat, które dostarczają ważnych danych na temat anatomii, wielkości ciała, lokomocji, zachowania i siedlisk wczesnoplejstoceńskich hominidów.
Pokaźne hominidy szły nad jeziorem. To duże samce
To tropy grupy hominidów, które szły brzegiem jeziora w północnej Kenii. Jak czytamy: „Morfologia tropów wskazuje na anatomię stóp i sposób poruszania się zupełnie odmienne od ludzi współczesnych i przedstawicieli rodzaju Homo. Można je przyspisać gatunkowi Paranthropus boisei. Jednak duże rozmiary ciała wywnioskowane z wielu tropów są bliższe szacunkom dla Homo„.

Mamy bowiem do czynienia z hominidami bardzo dużymi, osiągającymi wielkość współczesnych ludzi, a być może nawet goryli. Jak na tamte czasy i linie rozwojowe bliższych i dalszych przodków człowieka to wręcz istoty ogromne. Naukowcy konkludują: „Duże rozmiary osobników, które zostawiły tropy, wskazują na to, że ta grupa hominidów obejmowała wiele dorosłych samców, co stanowi rzadki, bezpośredni dowód zachowań społecznych„. Samce bowiem rzadko tworzą takie liczne grupy, czasem takie grupy kawalerów pojawiają się u goryli czy szympansów.
Mamy zatem do czynienia z tajemniczym hominidem, który jednak nie był bezpośrednim przodkiem człowieka, ale należał do osobnej, wygasłej linii. Miał rozmiary i być może wygląd goryla, z grzebieniem kostnym i mięśniami zdatnymi do zjadania twardych roślin, zatem to nimi się żywił. Zarazem tworzył grupy świadczące o złożonych zachowaniach społecznych.
Parantropy żyły w Afryce równolegle z Homo erectus
Te istoty mogły żyć w Afryce równolegle z przedstawicielami Homo erectus, czy też może precyzyjniej – Homo ergaster. „Od dawna uważano, że parantropy były mniejsze niż współczesny im Homo erectus, który prawdopodobnie był bardzo podobny pod względem rozmiarów i kształtu ciała do człowieka. Być może jednak Paranthropus boisei również był w stanie osiągnąć rozmiary zbliżone do ludzkich, pomimo anatomii czaszki, która zdaje się wskazywać na zupełnie inny rodzaj diety” – powiedział Kevin Hatala.
Uważa się, że Paranthropus boisei wyginął około 1,2 miliona lat temu. Wykończyć go mogła specyficzna i całkowicie roślinna dieta. Zmiana klimatu mogła wpłynąć na zasoby żywności, czyniąc ten gatunek ewolucyjnym ślepym zaułkiem.












