Parlament Europejski w środę 8 lipca zagłosował nad rezolucją na temat postępów w procesie akcesyjnym Ukrainy. Podczas prac nad nią grupy polityczne zgłosiły poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) przez Wołodymyra Zełenskiego.
Parlament Europejski wyraził ubolewanie
Europosłowie przyjęli poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należy KO i PSL. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością, np. za jej piątą częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu.
W rezolucji PE ubolewa nad „niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia 'bohaterów UPA'”.
Wyraził też ubolewanie, że „zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i rodzin zabitych”
Izba zwróciła też uwagę, że „decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi”
Poprawkę wnieśli też Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy PiS. Wzywała ona do tego, by UE nie otworzyła żadnych kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą, dopóki ta nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przez UPA na Polakach, a także masowych okrucieństw popełnionych na ludności żydowskiej.
Źródło: PAP
Artykuł aktualizowany


