Paweł Kukiz poinformował, że doznał poważnego wypadku, a w związku z tym nie pojawi się podczas posiedzenia Rady Nowej Konstytucji, w skład której został powołany przez prezydenta Karola Nawrockiego. „Jutro pierwsze Posiedzenie Rady… A ja w domu… Z połamaną ręką, żebrami i wyrostkami poprzecznymi kręgosłupa (nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego)” – napisał w serwisie X polityk.
Jak poinformował, takich obrażeń doznał w czasie zbierania wiśni. „Zrywając wiśnie zwracajcie szczególną uwagę, czy drabina jest rozłożona tak, by się nie złożyć” – przestrzegł swoich odbiorców.
Kukiz: To była jedna z piękniejszych wiadomości od wielu, wielu lat
Paweł Kukiz został zaproszony do rady przy prezydencie, aby wziąć udział w pracach nad nową ustawą zasadniczą. W maju był gościem podcastu „Rozmowa Wprost”. Mówił wtedy, że nie chodzi o „zaoranie” starej konstytucji.
– To była jedna z piękniejszych wiadomości od wielu, wielu lat – ocenił sam pomysł prac Kukiz. – Zamierzam pilnować tych kluczowych spraw: czy system prezydencki, czy kanclerski, jaka ordynacja wyborcza, co z referendami i reforma sądów w takim kierunku, by były pod kontrolą obywatelską – opisywał swoje plany polityk. Odniósł się też do referendów. W jego opinii obecny próg referendalny działa zaporowo, przez co obywatele nie mają łatwego sposobu rozliczania polityków.
Rada Nowej Konstytucji prezydenta Karola Nawrockiego
Rada Nowej Konstytucji została powołana przez prezydenta Karola Nawrockiego 3 maja 2026 roku i ma przygotować projekt nowej ustawy zasadniczej, określanej przez głowę państwa jako „konstytucja nowej generacji roku 2030”. W pierwszym składzie gremium znalazło się dziesięć osób: Piotr Andrzejewski, Marek Jurek, Zdzisław Krasnodębski, Ryszard Legutko, Anna Łabno, Jacek Majchrowski, Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Julia Przyłębska oraz Józef Zych.
Według zapowiedzi Kancelarii Prezydenta rada ma docelowo składać się z trzech części: politycznej, eksperckiej i społecznej, a do udziału w jej pracach zaproszono również przedstawicieli ugrupowań parlamentarnych oraz specjalistów z różnych dziedzin.
Prezydent przekonuje, że zróżnicowany skład zespołu ma umożliwić szeroką debatę nad przyszłym ustrojem państwa, a wypracowany projekt powinien następnie zostać skierowany do prac parlamentarnych. Powstanie nowej konstytucji wymagałoby jednak uzyskania szerokiego porozumienia politycznego, ponieważ jej uchwalenie wymaga większości dwóch trzecich głosów w Sejmie oraz bezwzględnej większości w Senacie, a następnie może zostać poddane referendum zatwierdzającemu.












