
Paweł Kukiz, odnosząc się do wyborów lidera w Polsce 2050, kreśli czarny scenariusz dla formacji Szymona Hołowni. Jego zdaniem, partia ta w praktyce już nie istnieje, ponieważ straciła realne poparcie społeczne. Kukiz porównuje tę sytuację do losów własnego ruchu, zaznaczając, że choć „idee mogą trwać w ludziach”, to „struktury partyjne bez wyborców stają się wydmuszką”.
– Ktokolwiek, by nie przyszedł po Hołowni, nie będzie nim samym. Zresztą, to bez znaczenia, bo partia i tak się rozpadnie, a „resztki” zostaną szybko wchłonięte” – zapowiada poseł.












