Gdy Mateusz Morawiecki ogłosił, że powołuje nowe stowarzyszenie, w szerach Prawa i Sprawiedliwości zawrzało. Były premier dopiął jednak swego, pomimo ostrego sprzeciwu wewnątrz partii. Na liście członków stowarzyszenia znalazło się 38 polityków, w tym wielu obecnych parlamentarzystów PiS. Inicjatywie towarzyszyły nagłówki o „wojnie” w PiS-ie, otwartym konflikcie Morawieckiego i Kaczyńskiego, oburzeniu czołowych polityków partii, którzy działanie byłego premiera uznawali za torpedowanie aktywności Przemysława Czarnka, czyli obecnego kandydata partii na szefa rządu.
Celem Stowarzyszenia Rozwój Plus miało być – jak mówił Morawiecki w rozmowie z WP – „tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski”.
Prezes Jarosław Kaczyński głos w tej sprawie zabrał podczas jednej z konferencji prasowych w Sejmie. – Przypomina się statut, który zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a ta organizacja ma taki charakter – mówił szef PiS. – Chodzi o to, by nie prowadziło to do sytuacji, w której będziemy mieć do czynienia z pasożytnictwem, bo będzie się na naszej bazie tworzyło nową partię – stwierdził. I przekazał, że osoby zaangażowane w działalność stowarzyszenia, stracą miejsca na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.
Choć w końcu Kaczyński i Morawiecki osiągnęli porozumienie, to jednak nastroje w partii pozostają napięte.
Oto, co o rozpadzie PiS mówią Polacy
Czy wyborcy uważają, że założenie przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia doprowadzi do rozpadu Prawa i Sprawiedliwości? O to zapytaliśmy respondentów w najnowszym sondażu SW Research dla „Wprost”.
Jak się okazuje, Polacy są w tej kwestii mocno podzieleni. Niecałe 33 proc. badanych twierdzi, że inicjatywa Morawieckiego doprowadzi do rozpadu PiS. Przeciwnego zdania było 28 proc., jednak aż 39 proc. wybrało odpowiedź „nie wiem”.
Częściej w rozpad PiS wierzą mężczyźni (37,2 proc.) niż kobiety (28,9 proc.). Wśród kobiet jest również znacznie więcej niezdecydowanych (45,8 proc.) niż wśród mężczyzn (32,1 proc.). Najczęściej na rozpad partii Jarosława Kaczyńskiego wskazywali najmłodsi badani w wieku do 24 lat (34,9 proc.), z drugiej strony największe grono tych, którzy uznali, że stowarzyszenie byłego premiera partii nie zagraża, było w grupach wiekowych 25-34 lata (29,6 proc.) oraz 35-49 lat (29,4 proc.). W podziale na wielkość miejscowości wariant rozpadu PiS-u przeważał w odpowiedziach badanych z największych miast (37 proc.). Z kolei najpewniejsi, że PiS-owi rozpad nie grozi, byli natomiast respondenci z miast liczących od 100 do 199 tys. mieszkańców (31,8 proc.).












