26. kolejka PlusLigi, rozegrana w drugi weekend marca, formalnie zakończyła tegoroczną fazę zasadniczą. W praktyce emocje nie opadły – wiele drużyn ma jeszcze zaległe mecze, a walka o miejsca w play-offach potrwa aż do 23 marca i z pewnością dostarczy kibicom wielu emocji.
Decydujące starcia PlusLigi 2025/2026
Na chwilę obecną pewne jest to, że z PlusLigą pożegna się Norwid Częstochowa, który w tym sezonie wygrał zaledwie 4 spotkania i zgromadził na swoim koncie tylko 17 punktów.
Na przeciwległym biegunie znajduje się Aluron CMC Warta Zawiercie. „Jurajscy Rycerze” jeszcze przed rozpoczęciem 24. kolejki fazy zasadniczej byli pewni pierwszego miejsca w tabeli.
Dla Michała Winiarskiego jest to historyczny sukces, ponieważ jest pierwszym polskim szkoleniowcem od dekady, który tego dokonał. I to w momencie, gdy terminarz krajowych rozgrywek jest mocno przeładowany a do tego dochodzą jeszcze spotkania w zagranicznych pucharach m.in. Lidze Mistrzów, gdzie polskie drużyny w komplecie zameldowały się w ćwierćfinałach.
To jednak nie oznacza, że zawiercianie mogą być pewni ostatecznego triumfu. Kandydatów do medali jest wielu a sezon 2025/2026 w PlusLidze obfitował w tak wiele niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji, że wszystko może się wydarzyć. Wiele drużyn już w fazie zasadniczej pokazało bardzo wysoki poziom, a różnice punktowe w czołówce tabeli były niewielkie. To sprawia, że nadchodzące play-offy mogą być niezwykle emocjonujące i trudne do przewidzenia.
Zgodnie z regulaminem, do kolejnego etapu rozgrywek awansuje osiem najlepszych drużyn gazy zasadniczej. Rozgrywki będą się odbywać systemem drużyna z pierwszego miejsca gra z tą, która zajęła 8. pozycję, 2 z 7 etc. Ćwierćfinały i półfinały rozgrywane będą do dwóch zwycięstw, w meczach o medale drużyny będą potrzebowały trzech triumfów.
PlusLiga 2025/2026. Kto będzie się liczyć w walce o medale?
Groźnym rywalem dla Jurajskich Rycerzy z pewnością będzie obecny wicelider tabeli – PGE Projekt Warszawa. Stołeczna ekipa po zawirowaniach związanych ze zmianą trenera i problemach zdrowotnych kluczowego zawodnika, jakim jest środkowy Jakub Kochanowski, w końcu wróciła na dobre tory.
Warszawianie sprawili sensację w Lidze Mistrzów pokonując w doskonałym stylu faworyzowane Itas Trentino. Kilka dni później rozbili PGE Skrę Bełchatów 3:0. Doskonale spisuje się młody atakujący Bartosz Gomułka, który godnie zastępuje Linusa Webera, który w tym sezonie ma ogromne wahania formy.
Tytuł Mistrza Polski z pewnością będzie chciała obronić Bogdanka LUK Lublin. Podopieczni Stephane’a Antigi także mieli w tym sezonie ogromne problemy zdrowotne. Kontuzje wykluczyły z gry Kewina Sasaka oraz Mateusza Malinowskiego. ta sytuacja wymusiła na trenerze konieczność mocnego rotowania składem z uwagi na przepisy dotyczące liczby obcokrajowców na parkietach.
Aktualnie wydaje się, że Lublinianie mają już najgorsze momenty za sobą, chociaż w ostatnim spotkaniu z Wartą Zawiercie na boisku zabrakło Wilfredo Leona. Jak się okazało, przyjmujący zmagał się z niewielkim urazem dłoni, a konkretnie śródręcza. Zarówno zawodnik, jak i sztab zapewniają jednak, że nie jest to nic poważnego.
W walce o medale z pewnością będzie się liczyć AZS Olsztyn, ogromna niespodzianka tego sezonu. W drużynie ważną rolę odgrywają doświadczeni zawodnicy, m.in. atakujący Jan Hadrava czy przyjmujący Moritz Karlitzek. Ich dobra dyspozycja często decydowała o zwycięstwach w kluczowych momentach.
Apetyty na medale z pewnością ma także Asseco Resovia, w której szeregach doskonale spisują się Artur Szalpuk, Marcin Janusz oraz Karol Butryn. Zespół z Podkarpacia miał swoje gorsze momenty (notując m.in. porażki z Treflem Gdańsk czy ZAKSĄ), jednak przez zdecydowaną większość sezonu prezentuje solidną formę. Mocną stroną drużyny jest przede wszystkim siła ataku z prawego skrzydła oraz stabilne rozegranie.
PlusLiga 2025/2026. Kto awansuje dla play-offów?
Tymczasem w środkowej części tabeli nadal trwa walka o awans do najlepszej ósemki. O miejsce w play-offach walczą: Jastrzębski Węgiel (39 pkt), PGE Skra Bełchatów (38 pkt) oraz Trefl Gdańsk i ZAKSA (po 38 pkt). Na razie żadna drużyna nie może spać spokojnie – każdą z ekip czeka jeszcze konfrontacja z wyżej notowanymi rywalami.
Gdańskie lwy mają przed sobą mecz z Bogdanką LUK Lublin (17.03). Niełatwe zadanie stoi także przed ekipą z Jastrzębia, która zmierzy się z Asseco Resovią (19.03) oraz AZS-em Olsztyn (22.03). Z kolei rywalem ZAKSY będzie Warta Zawiercie (21.03).
Według wstępnego terminarza play-offy rozpoczną się 28 marca i potrwają do 13 maja.













