W skrócie
-
Sprawa dotycząca pobicia byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego została skierowana do mediacji, na co zgodzili się pokrzywdzony i oskarżeni.
-
Do pobicia doszło 27 sierpnia 2025 roku w Siedlcach, gdy Adam Niedzielski został zaatakowany przez dwóch mężczyzn, którzy następnie zgłosili się na policję.
-
Mediacja w sprawach karnych polega na dobrowolnych rozmowach stron przy udziale mediatora i może wpłynąć na wymiar kary, jednak nie zastępuje wyroku sądu.
We wtorek w Sądzie Okręgowym w Siedlcach odbyła się pierwsza rozprawa. Do odczytania aktu oskarżenia jednak nie doszło, bo obie strony procesu – pokrzywdzony i dwaj oskarżeni – zgodziły się na postępowanie mediacyjne. – Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 30 września – powiedziała rzeczniczka sądu.
Pobicie Adama Niedzielskiego. Były minister zdrowia zaatakowany przez dwóch mężczyzn
Sprawa dotyczy wydarzeń z 27 sierpnia 2025 r. w Siedlcach. Były szef resortu zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego został zaatakowany przez dwóch mężczyzn: 39-letniego Aleksandra B. i o cztery lata młodszego Rafała G.
Do ataku doszło, gdy Niedzielski wychodził z restauracji. Napastnicy uciekli, ale jeszcze tego samego dnia wieczorem zgłosili się na policję. Obaj byli pijani – mieli ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Prokuratura oskarżyła mężczyzn o dokonanie wspólnie i w porozumieniu pobicia Niedzielskiego, co naraziło go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Oskarżenie obejmuje też kierowanie wobec byłego ministra gróźb pozbawienia życia. Śledczy ocenili działanie mężczyzn jako występek chuligański. Podejrzanym grozi kara od 3 miesięcy do 7,5 roku więzienia.
Na czym polega mediacja w sprawach karnych?
Mediacja to dobrowolny i poufny sposób rozwiązywania sporów powstałych w wyniku przestępstwa, w drodze porozumiewania się pokrzywdzonego i oskarżonego, z pomocą bezstronnego i neutralnego mediatora.
Mediacja może zakończyć się zawarciem wspólnie wypracowanej ugody albo jej brakiem. Zawarta w wyniku mediacji ugoda nie kończy postępowania karnego. W sprawie z oskarżenia publicznego ugoda zawarta przed mediatorem jest dokumentem zawierającym zgodne deklaracje stron co do sposobu zakończenia sprawy. Nie ma ona mocy prawnej, stąd też w sprawie takiej musi zostać wydany wyrok.
Sąd bierze jednak pod uwagę treść ugody mediacyjnej przy rozstrzygnięciu sprawy, co może skutkować dla sprawcy np. uwzględnieniem wniosku oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze, uznaniem faktu zawarcia ugody za okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary, nadzwyczajnym złagodzeniem kary czy nawet odstąpieniem od wymierzenia kary.


