Od rana jest bardzo ciepło. O godz. 8:00 miejscami na południu w wielu miejscach było ponad pięć stopni na plusie, a najcieplejszą miejscowością okazała się Bielsko-Biała, gdzie zanotowano 7,3 st. C. W tej części Polski w ciągu dnia na termometrach pojawią się jeszcze wyższe wartości – prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Pogoda na tłusty czwartek. Mgły mogą się utrzymać przez cały dzień
Znajdujemy się w apogeum ocieplenia. W czwartek w żadnym miejscu nie powinno być mroźnie, choć aura nie zachwyci.
Od rana w wielu miejscach na północy Polski utrzymują się gęste mgły, ograniczające widzialność poniżej 200 metrów. „W ciągu kolejnych godzin sytuacja nie ulegnie istotniej zmianie” – pisze IMGW w komunikacie.
Sytuacja powinna się poprawić w okolicach południa, jednak nie można wykluczyć, że silne zamglenia, czyli widzialność ograniczona od 1000 do 3000 metrów, a także mgły, z powodu których widać najwyżej na 500-800 metrów, mogą się utrzymać przez cały dzień.
W czwartek pogoda podzieli nasz kraj na bardziej pochmurną północ i jaśniejsze południe. W wielu miejscach popada deszcz lub mżawka, a na północy i północnym wschodzie również deszcz ze śniegiem. Najwięcej deszczu spadnie w rejonie Pomorza Zachodniego – tam suma opadów może sięgnąć 10 litrów wody na metr kwadratowy.
Niebezpieczna aura utrzyma się na północy i północnym wschodzie, gdzie synoptycy spodziewają się marznących opadów powodujących gołoledź. Na wielu drogach i chodnikach może być ślisko, więc kierowcy i piesi powinni zachować szczególną ostrożność.
Kilkanaście stopni ciepła w lutym. Chłodniej na północy
Tłusty czwartek będzie ciepłym dniem, zwłaszcza na południu. W rym rejonie kraju będzie nawet 13 stopni Celsjusza. Mocne ocieplenie dotrze również do centrum, gdzie można się spodziewać 11 stopni, a najchłodniej będzie na Suwalszczyźnie: w okolicach zera.
Wiatr przeważnie będzie słaby i umiarkowany, a najmocniej powieje na wyżej położonych terenach. W rejonach podgórskich Karpat porywy mogą osiągać do 55 km/h, a wysoko w tych górach zanotujemy podmuchy dochodzące do 75 km/h.













