Polacy zwykle odkładają załatwienie urzędowych spraw na ostatnią chwilę. Tak jest co roku z rozliczeniem podatku dochodowego PIT czy z wymianą dowodu osobistego lub paszportu. To znany w psychologii mechanizm – szukanie natychmiastowej gratyfikacji i odsuwanie w czasie czynności stresujących, nie do końca zrozumiałych, skomplikowanych i obarczonych ryzykiem błędu.
Zaświadczenie z ZUS potwierdzające zatrudnienie na umowie cywilnoprawnej nie jest skompilowane, przerzuca działanie na urzędników, za to zmienia rzeczywistość na lepszą i to bardzo szybko. Tu się nie można pomylić.
ZUS wystawia zaświadczenia aż furczy. Dłuższy urlop osiągalny jeszcze w 2026 roku
Polacy zalali oddziały ZUS w całej Polsce wnioskami o potwierdzenie dodatkowych okresów pracy w pierwszym możliwym terminie, ponieważ nagroda w postaci dłuższego urlopu w wielu przypadkach przyjdzie jeszcze przed latem 2026!
Nowe przepisy dotyczące stażu pracy obowiązują od 1 stycznia 2026 roku w sektorze publicznym, a w sektorze prywatnym od 1 maja. Tymczasem do końca kwietnia Polacy zdążyli złożyć blisko 640 tys. wniosków o wydanie zaświadczeń niezbędnych do uwzględnienia nowych okresów w stażu pracy. ZUS ma tę procedurę maksymalnie tydzień, a lato się jeszcze nie zaczęło.
Warto, ponieważ dłuższy staż pracy wiąże się z dłuższym urlopem. Kodeks pracy wskazuje, że pracownikom przysługuje urlop w wymiarze 20 dni ze stażem krótszym niż 10 lat oraz 26 dni po osiągnięciu co najmniej 10 lat stażu pracy.
Korzyści z dłużego stażu – miliony Polaków realnie skorzystają z zaświadczenia z ZUS
Po zmianie prawa do stażu pracy wlicza się m.in. działalność gospodarcza, umowy zlecenia, praca za granicą, umowy o świadczenie usług, a także okresy opieki nad dzieckiem czy współpracy z przedsiębiorcą, który miał działalność gospodarczą, członkostwo w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych i spółdzielniach kółek rolniczych, oraz praca na umowie agencyjnej.
Korzyści z dłuższego stażu pracy są bezsporne: oprócz dłuższego urlopu w grę wchodzi także wyższa odprawa, prawo do nagród jubileuszowych i dodatków stażowych. Przepisy działają wstecz, co oznacza, że już wcześniej przepracowane okresy zostaną do stażu pracy zaliczone. Polacy mają dwa lata na załatwienie formalności w ZUS, ale po co zwlekać?
Z wyliczeń ZUS wynika, że przed 2026 rokiem około 2,4 mln Polaków pracowało na tzw. umowach śmieciowych, które do stażu pracy się nie liczyły – wnioski do ZUS będą więc płynąć wartkim strumieniem.
Uwaga! Wniosek USP kryje się dopiero w zakładce Usługi
Bitwę o lepsze warunki pracy trzeba zacząć od rejestracji w systemie eZUS. Ubezpieczyciel proponuje proponuje trzy ścieżki, za pomocą których można założyć konto raz a dobrze:
-
za pomocą profilu zaufanego, bankowości, aplikacji mObywatel, e-Dowodu lub eID, -
za pomocą kwalifikowanego odpisu elektronicznego, -
potwierdzanie konta w eZUS podczas wideorozmowy z pracownikiem ZUS lub podczas wizyty w oddziale.
Na konto można się zalogować po tym jak ZUS przyzna numer identyfikacyjny.
W menu trzeba wyszukać zakładkę „Usługi”. Po kliknięciu w nią otworzy się lista nieskończenie wielu wniosków o bardzo dziwnych nazwach. W tym gąszczu trzeba znaleźć wniosek o nazwie „Wniosek o wydanie zaświadczenia o ubezpieczeniu dla celów doliczenia okresów do stażu pracy USP”.
Pomocna może się okazać wyszukiwarka eZUS, w którą warto wpisać hasło „wniosek USP”. Po jego otworzeniu okaże się, że mamy dwie kolejne ścieżki do wyboru: zaznaczenie konkretnego pracodawcy i osobiste wypełnienie rubryk z tym związanych lub zaznaczenie wszystkich pojawiających się opcji – i ta ścieżka jest o wiele prostsza, bo ZUS wykona pracę za nas i sam odszuka wcześniejsze okresy składkowe. Na koniec trzeba wniosek zapisać i wysłać.


