To już pewne, od 1 października wraca w Polsce kaucja i zdecydowanie nie ma się czego bać. Kilka dekad temu w sklepach po wypiciu oranżady odkładaliśmy butelki z powrotem do skrzynek. Teraz będzie podobnie.
Kaucja za puszki i butelki. Będzie można zażądać 50 gr lub 1 zł
Kaucja będzie doliczana do plastikowych butelek do napojów oraz puszek. Wyniesie od 50 groszy do 1 złotówki. Konsument zapłaci więcej przy zakupie, a kwota zostanie mu zwrócona gdy opakowanie zwróci.
„Dopuszczamy możliwość, by operatorzy wydawali bon do realizacji w sklepie, natomiast jeśli sobie klient życzy, to może w kasie jak najbardziej zażądać gotówki” – tłumaczy Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska.
Reporterzy programu „Czysta Polska” sprawdzili, jak system kaucyjny sprawdza się w Szwecji, bo był to pierwszy kraj Europie, który zdecydował się na taki ruch.
„Wszystkie butelki PET dostają u nas drugie życie. Tylko 7 proc. butelek plastikowych na rynku jest kolorowa, reszta jest bezbarwna i wszystkie mogą zostać przerobione na nowe opakowania lub inne produkty, np. plastikowe ściągacze” – wyjaśnia Katarina Lundell z Returpack (szwedzki operator kaucyjny).
W Szwecji system kaucyjny został wprowadzony 41 lat temu i dzięki niemu blisko 90 proc. opakowań do napojów udaje się ponownie zebrać i przetworzyć ponownie. Nie ma tez problemu ze śmieciami, bo puste butelki mają konkretną wartość.
„Statystyki są przerażające, bo przeciętny Polak wytwarza 450 opakowań na rok: butelek plastikowych i puszek. To więcej niż jedno opakowanie dziennie na osobę” – zauważa Anna Larsson, ekspertka Reloop Platform.